Trzeci proces przeciwko Komórkom Ognia (Dni 46-47)

 

Destroy-what-destroys-you2

Dzień 46

Na sali sądowej tego dnia pojawiło się dwóch świadków, którzy byli zatrudnieni w firmie kurierskiej.

Pierwszy ze świadków oznajmił, że nie zna żadnego z oskarżonych, mimo ich wcześniejszego zidentyfikowania. Przewodnicząca sądu na tę zmianę zeznań zareagowała pytaniem, o to czy zmiana ta wywołana była strachem.

W tym momencie pragniemy przypomnieć, że już podczas dodatkowej identyfikacji (która odbyła się przed rozpoczęciem procesu) wielu świadków zmieniło swoje zeznania, w których wcześniej twierdzili, że rozpoznają niektórych oskarżonych. Prokurator wówczas poinformowała na piśmie, że uznaje zmianę zeznań za nieważną, gdyż zauważył, że „świadkowie zmienili swoje zeznania pod wpływem strachu i terroru, doświadczonych ze strony oskarżonych”.

Dodała również, że „świadek Reklitou zanim złożył zeznania, otrzymał list z pogróżkami i pociskami z kałasznikowa”. (Mowa tu o świadku który otworzył paczkę i wezwał gliny, czym doprowadził do aresztowania dwóch towarzyszy z KKO. Ponadto, jakiś czas temu FAI – Komórka Nieuchronnej Zemsty podłożyła ładunek wybuchowy przy wejściu do biura firmy kurierskiej, w której pracował ten świadek). Drugi ze świadków podczas zeznań przedstawił procedurę kontroli paczek. Wspomniał, że z uwagi na ataki Konspiracyjnych Komórek Ognia, podjęto na lotniskach (w sekcji w której pracuje) drakońskie środki bezpieczeństwa.

 

Dzień 47

Tego dnia wśród świadków pojawiła się osoba, której dane personalne znaleziono przy aresztowanych członkach KKO.

Świadek ten wspomniał, że jakiś czas temu wylegitymowało go dwóch gliniarzy. Po aresztowaniu członków KKO wpadł on na pomysł, że to właśnie przebrani „oskarżeni” mogli być osobami które go zatrzymały. Chcąc się wykazać szeczególną „pomocą” wobec sędziów, postanowił przyjrzeć się oskarżonym członkom KKO, by znaleźć wśród nich kogoś przypominającego tych gliniarzy. W pewnym momencie, jak rasowy donosiciel spytał się czy jeden z oskarżonych może wstać, by mógł sprawdzić jego wysokość. Oczywiście spotkał się z odmową, której towarzyszyły drwiny i ironia. W tym momencie towarzysz z KKO nazwał świadka kapusiem i dodał, że w jeszcze niedawno osoby prawdziwi informatorzy nosili kaptury i jak on wskazywali palcem przeciwników władzy (chodzi o czasy rządów faszystowskiej junty – przyp. tłum.). Po tych słowach świadek zamilkł i opuścił głowę.

Następnie zeznawało dwoje gliniarzy uczestniczących w operacji w Pagrati, która doprowadziła do aresztowania dwóch towarzyszy z KKO. Ważną rzeczą o której oboje wspomnieli było to, że gdy poinformowano ich z komendy o sytuacji w Pagrati, policja była już w trakcie potężnej mobilizacji i gotowa do przeprowadzenia operacji.

 tłum:Skoruta

 

Dyskusja