Bangladesz: Pod gruzami znaleziono metki polskiej marki Cropp

cropp

Pojawił się polski wątek w sprawie zawalonego budynku w Bangladeszu, gdzie mieściła się fabryka odzieży. Pod gruzami znaleziono metki… polskiej marki Cropp.

Sprawę nagłośniła polska sekcja organizacji Clean Clothes Polska, starająca się o poprawę warunków pracy w przemyśle odzieżowym, ulokowanym w krajachTrzeciego Świata. Na swojej stronie CCP napisała:

„LPP, producent ubrań Cropp, Reserved, House, Mohito i Sinsay, jest największą firmą odzieżową w Polsce, sprzedającą ubrania w 12 innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Firma odnosi sukcesy finansowe bijąc kolejne rekordy na Warszawskiej giełdzie. Powielając schemat działania gigantów przemysłu odzieżowego lokuje produkcję w krajach azjatyckich, głównie Chinach i Bangladeszu.

Poproszona przez Clean Clothes Polska o oficjalne stanowisko LPP w sprawie produkcji ubrań Cropp w zawalonych fabrykach, przedstawicielka LPP S.A. stwierdza:

Trudno zaprzeczyć faktom. Nie możemy zaprzeczyć, że któryś z współpracujących z nami Agentów, tam właśnie znajdował podwykonawców”.”

Clean Clothes potwierdzają prawdziwość swojej informacji:

„Zdjęcia metek polskiej marki odzieżowej Cropp, należącej do firmy LPP S.A., które znaleziono na gruzach zawalonego budynku fabryk odzieżowych Rana Plaza w Bangladeszu opublikował 5 maja 2013 r. czeski portal iDNES.cz.

Autorem zdjęć jest przebywający obecnie w Bangladeszu fotograf Zbyněk Hrbata, który potwierdził Clean Clothes Polska, że metki te znalazł i sfotografował na gruzach Rana Plaza tuż po katastrofie.”

http://cleanclothes.pl/

Dyskusja