Siódma noc zamieszek w Szwecji

1W samym Sztokholmie notuje się już tylko pojedyncze incydenty, jednak zamieszki rozprzestrzeniły się na kolejne szwedzkie miasta. Niebezpiecznie zrobiło się w Örebro, Linköping i Uppsali.

Nad ranem w sobotę policja dostała zgłoszenie do kilkudziesięciu płonących pojazdów w miejscowości Åkersberga znajdującej się około 30 km na północny-wschód od Sztokholmu. Na miejsce wysłano policyjny helikopter. Strażacy ugasili 22 samochody. Nikt nie został zatrzymany.

Wcześniej w nocy z piątku na sobotę w stolicy spłonęło co najmniej osiem samochodów. Jak twierdzą sami funkcjonariusze, było spokojniej niż w poprzednich dniach. Na miejsce przybyły posiłki z Göteborga i Malmö. W tym samym czasie, ulice patrolują grupy neonazistów ze Szwedzkiego Ruchu Oporu (SMR) oraz Młodzieży Nordyckiej (Nordisk Ungdom) pomagając funkcjonariuszom w tłumieniu zajść.

Ciężką noc mają za sobą mieszkańcy Örebro, Linköping i Uppsali, gdzie na ulice wyległy grupy młodzieży. W ruch poszły kanistry z benzyną i kamienie. W Örebro ranny został jeden z policjantów, spłonęło co najmniej pięć samochodów, zdemolowano miejscowy posterunek.

Z kolei w Linköping poza autami podpalono także kilka przyczep kempingowych, próbowano podłożyć ogień w szkole i przedszkolu. Tymczasem w Uppsali płomienie pojawiły się w Sävjaskolan, gdzie tłum powybijał szyby. Ucierpiało także kilka punktów usługowych i kilka pojazdów.

Wydarzenia te pojawiają się w momencie, gdy wielu europejczyków protestuje przeciwko cięciom wydatków publicznych i wysokiemu bezrobociu. Nastroje te starają się wykorzystać skrajnie prawicowe ugrupowania, które zwracają na siebie coraz większą uwagę w całej UE, jako przyczynę złej sytuacji wskazując głównie imigrację.

Spośród wszystkich krajów OECD to w Szwecji najtrudniej dostać pracę osobom urodzonym za granicą. Wykazuje to w swoim raporcie „kuźnia myśli Migro”. Poziom zatrudnienia szwedzkich imigrantów jest o 18% niższy od Szwedów. Na drugim końcu skali znajdują się Turcja i Luksemburg. Tam szanse imigrantów nie odbiegają od ludności tubylczej.

Dyskusja