Antypolicyjne zamieszki w Szwecji nie tracą impetu

To już czwarta noc zamieszek w południowej części Sztokholmu. Grupy młodych ludzi rzucają kamieniami, podpalają samochody i rozbijają sklepowe witryny. Jak sami mówią, występują przeciwko policyjnej przemocy i nierównościom. Według szwedzkich mediów, niepokoje rozprzestrzeniają się na kolejne dzielnice i miasta.

W wyniku starć rannych zostało siedmiu policjantów, a pięciu uczestników zamieszek trafiło do aresztu pod zarzutem napaści na funkcjonariusza publicznego. Doszło także do podpalenia posterunku policji oraz ataku na wagony metra. Zamieszki szybko rozprzestrzeniły się na inne imigranckie dzielnice: Skaerholmen, Fittja oraz Norsborg, położone na południe od centrum stolicy. Na tych przedmieściach mieszka również wielu imigrantów z Polski.

Według policji na chwilę obecną w zamieszkach udział bierze około 300 osób, które protestują przeciwko zastrzeleniu w dzielnicy Husby 69-letniego mężczyzny, rzekomo uzbrojonego w nóż.

Reza Al Bazi, 14, oraz jego przyjaciel Sebastian Horniak, 15, byli świadkami nocnej przemocy. Horniak twierdzi, że widział jak policja oddaje strzały ostrzegawcze i używa wobec kobiet epitetów takich jak „małpa”. „Zdenerwowałem się wczoraj, bo widziałem jak policja atakuje bezbronne osoby i bije kobietę pałką” – dodaje. Oskarżenia Horniaka wspiera organizacja Megafonen, która reprezentuje obywateli z przedmieść Sztokholmu.

Reakcje szwedzkiej klasy politycznej są mieszane. Nacjonaliści z partii Szwedzcy Demokraci wezwali policję do użycia armatek wodnych w celu rozproszenia demonstrujących. Tymczasem szef największej socjaldemokratycznej partii opozycyjnej złożył wizytę w Husby, aby porozmawiać z mieszkańcami. Premier Fredrik Reinfeldt stwierdził natomiast, że ani on, ani członkowie jego rządu nie złożą wizyty na przedmieściach, deklarując, że „Szwecja nie może być rządzona za pośrednictwem przemocy”. Jego krytycy podkreślają jednak, że to właśnie przemoc (policyjna i ekonomiczna) jest odpowiedzialna za zamieszki.

Dyskusja

  • maksiu 6 lat temu

    zrobili z całej Skandynawii swoją enklawę nie asymilując się i żądając coraz więcej. Podnieśmy socjal w PL to do nas również przyjadą.

  • @ 6 lat temu

    Nie ma co – ci imigranci to są dopiero niekulturalni. Nie to co biali, cywilizowani europejczycy i amerykanie którzy z właściwą sobie kurtuazją zbombardowali „imigrancki” Irak i Afganistan, zabijając setki tysięcy cywilów oraz bojowników, w tym kobiety i dzieci, stosując tortury i bronie chemiczne. Doprawdy, ci imigranci nie potrafią się zasymilować z zachodnim „way of life”!

  • Anarchista 6 lat temu

    Ludzie, z Wami się skontaktować to jest rzeczą niemożliwą. Poszło info na priv (tzn na mail redakcyjny) i cisza od 3 dni.

  • @ 6 lat temu

    Spokojnie, kolego. Byłem zajęty. Dziś dostaniesz odpowiedź. Pozdrawiam.