Hiszpania, Portugalia: Demonstracje antyrządowe i starcia z policją

3Półwyspem Iberyjskim znów targają gwałtowne protesty. W piątek 26 kwietnia, hiszpańska policja użyła brutalnej siły, aby rozproszyć wielotysięczny tłum zgromadzony przed budynkiem parlamentu w Madrycie. Antyrządowe demonstracje naznaczyły także obchody 39 rocznicy bezkrwawej rewolucji goździków w Portugalii.

W wyniku starć, do których doszło przed budynkiem hiszpańskiego parlamentu zatrzymano 15 osób. Protestujący trzymali transparenty z napisem „6,2 mln powodów”, odnosząc się w ten sposób do najnowszych danych o bezrobociu, które wspięło się na rekordowy poziom 27,2%. Doszło do zwarcia szeregów. Policja użyła gazu łzawiącego i pałek. Demonstranci odpowiedzieli rzucając w stronę kordonów butelkami i kamieniami. Wobec zaistniałej sytuacji, parlament był zmuszony odwołać swoje obrady.

Przed demonstracjami dokonano kilku prewencyjnych aresztowań, w tym pięciu osób, które rzekomo usiłowały podpalić bank. Czterech zatrzymanych to prawdopodobnie członkowie jednej z grup anarchistycznych. Kolejnych 11 osób aresztowano za posiadanie niebezpiecznych przedmiotów i rzekome prowokowanie zamieszek na terenie jednego z uniwersytetów w Madrycie. Władze twierdzą, że osoby te „stawiały opór oraz nie reagowały na polecenia funkcjonariuszy, w tym próby identyfikacji”. Policja twierdzi również, że co najmniej 14 funkcjonariuszy zostało rannych w starciach.

Premier Mariano Rajoy ogłosił w piątek szereg cięć budżetowych, które według niego mają przyczynić się do ograniczenia recesji. Zakrojony na szeroką skalę program oszczędności ma przynieść 150 miliardów euro w latach 2012-2014.

Zdradzone ideały rewolucji goździków

W Lizbonie, dziesiątki tysięcy Portugalczyków wyległy na ulice, demonstrując przeciwko planom oszczędnościowym rządu, a także upamiętniając 39 rocznicę bezkrwawej rewolucji goździków z 1974 roku.

Największy marsz wyruszył po południu szeroką Avenida de Liberdade, aleją Wolności, z lizbońskiego placu Markiza de Pombala. Uczestniczyło w nim co najmniej 100 tys. osób, w większości członków dwóch największych central związkowych UGT i CGTP. Tłum wyrażał pretensje wobec międzynarodowych kredytodawców tzw. Troiki (UE, MFW, EBC), która jest winiona za trudną sytuację gospodarczą kraju. Protestujący negowali żądania realizacji programu naprawy finansów publicznych poprzez głębokie cięcia w wydatkach na edukację, służbę zdrowia oraz inne cele publiczne.

„Linia polityczna realizowana przez władze Portugalii nie odzwierciedla już celów ustroju demokratycznego odziedziczonego po (rewolucji) 25 kwietnia” – oświadczyło Stowarzyszenie 25 Kwietnia, które skupia weteranów przewrotu wojskowego sprzed 39 lat.

Wielotysięczne marsze upamiętniające rewolucję goździków zorganizowano także w innych portugalskich miastach, m.in. w Porto, Coimbrze oraz w Faro, gdzie domagano się dymisji rządu Passosa Coelho. 39. rocznica rewolucji goździków posłużyła grupie hakerów „Sidekingdom 12” do ataku na strony internetowe rządu oraz głównych portugalskich partii politycznych: socjaldemokratów (PSD), socjalistów (PS) oraz ludowców (CDS-PP). W ciągu dnia aktywiści kilkakrotnie blokowali ich witryny. W komunikacie wydanym za pośrednictwem serwisu YouTube wyjaśnili swoje działanie chęcią ukarania polityków odpowiedzialnych za „ubożenie obywateli”.

Rewolucja goździków z 25 kwietnia 1974 r. zakończyła ponad 40-letnie rządy prawicowego reżimu salazarystów. Osłabienie gospodarcze Portugalii i ofiary w ludziach w wyniku przewlekłej wojny kolonialnej w Afryce były głównym powodem niezadowolenia społeczeństwa i buntu w siłach zbrojnych, które w efekcie doprowadziły do bezkrwawego obalenia dyktatury.

Nazwa rewolucji pochodzi od tego, że podczas jej trwania, żołnierzom wkładano w lufy karabinów kwiaty – goździki. W ten sposób manifestowano pokojowe zamiary i „wpływano” na żołnierzy, aby przeszli na stronę demokratycznej większości. Cały zamach był praktycznie bezkrwawy, gdyż podczas jego trwania zginęły tylko cztery osoby. Zostały one zabite przez agentów tajnej policji PIDE podczas oblężenia jej siedziby.

Dyskusja