<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>GRECJA W OGNIU</title>
	<atom:link href="http://grecjawogniu.info/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://grecjawogniu.info</link>
	<description>Walka zbrojna, Antykapitalizm, Opór...</description>
	<lastBuildDate>Sat, 19 May 2012 09:15:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Niemcy: Atak na dom szefa unijnej grupy zadaniowej ds. Grecji</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8810</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8810#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 15:14:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[atak]]></category>
		<category><![CDATA[niemcy]]></category>
		<category><![CDATA[oszczędności]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele loukanikosa]]></category>
		<category><![CDATA[UE]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8810</guid>
		<description><![CDATA[Grupa o nazwie „Przyjaciele Loukanikosa” przyjęła odpowiedzialność za atak wymierzony w lidera unijnej grupy zadaniowej ds. Grecji, Horsta Reichenbacha. W niedzielę wieczorem, nieznani sprawcy zaatakowali jego dom w Poczdamie koło Berlina, podpalając samochód żony oraz oblewając posiadłość czerwoną farbą. Dwa dni później do ataku przyznała się nieznana wcześniej grupa, a policyjne dochodzenie zostało skierowane na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/image-352184-galleryV9-xoie.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8821" title="Autobrand beim EU-Beauftragten - Bekennerschreiben aufgetaucht" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/image-352184-galleryV9-xoie-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Grupa o nazwie „Przyjaciele Loukanikosa” przyjęła odpowiedzialność za atak wymierzony w lidera unijnej grupy zadaniowej ds. Grecji, Horsta Reichenbacha.</p>
<p style="text-align: justify;">W niedzielę wieczorem, nieznani sprawcy zaatakowali jego dom w Poczdamie koło Berlina, podpalając samochód żony oraz oblewając posiadłość czerwoną farbą.</p>
<p style="text-align: justify;">Dwa dni później do ataku przyznała się nieznana wcześniej grupa, a policyjne dochodzenie zostało skierowane na tory politycznie umotywowanego przestępstwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Zniszczony samochód należał do żony Reichenacha, Dagmar Roth-Behrendt, członkini Parlamentu Europejskiego. W liście przesłanym do dziennika Berliner Morgenpost, grupa nazywająca się „Przyjaciółmi Loukanikosa” twierdzi, że podpalenie było wiadomością dla lidera grupy zadaniowej, która z ramienia Komisji Europejskiej doradza rządowi Grecji w przeprowadzaniu niepopularnych reform strukturalnych.</p>
<p style="text-align: justify;">„Loukanikos” to imię bezpańskiego psa, uznanego za symbol greckich protestów przeciwko polityce oszczędnościowej.</p>
<p style="text-align: justify;">W swoim liście, grupa twierdzi, że poza podpaleniem obrzuciła dom kamieniami i czerwoną farbą. Atak był odpowiedzią na unijne programy oszczędnościowe, które doprowadziły do „katastrofalnego pogorszenia” warunków życia Greków, czytamy.</p>
<p style="text-align: justify;">„Przyjaciele Loukanikosa” grożą również przedstawicielom tzw. Trojki (Komisja Europejska, Europejski Bank Centralny i Międzynarodowy Fundusz Walutowy).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8810</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wprowadzenie do ukierunkowanego niszczenia mienia</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8803</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8803#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 17:31:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Teoria]]></category>
		<category><![CDATA[1 maja]]></category>
		<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[zamieszki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8803</guid>
		<description><![CDATA[Poniższy tekst jest głosem w dyskusji, która rozgorzała w USA po pierwszomajowych zamieszkach. Część komentatorów potępiła je jako szkodliwe dla „pozytywnych aspektów ruchu i jego postulatów”. Uczestnicy zamieszek zostali oskarżeni o „przejecie” relacji medialnych i zniszczenie pozytywnego przekazu demonstrantów. Czy tak było ? Czy media zamiast zamieszkom poświęciłyby więcej uwagi postulatom demonstrantów ? Zapraszamy do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Poniższy tekst jest głosem w dyskusji, która rozgorzała w USA po pierwszomajowych zamieszkach. Część komentatorów potępiła je jako szkodliwe dla „pozytywnych aspektów ruchu i jego postulatów”. Uczestnicy zamieszek zostali oskarżeni o „przejecie” relacji medialnych i zniszczenie pozytywnego przekazu demonstrantów. Czy tak było ? Czy media zamiast zamieszkom poświęciłyby więcej uwagi postulatom demonstrantów ? Zapraszamy do lektury.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/628x471.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8805" title="628x471" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/628x471-239x300.jpg" alt="" width="239" height="300" /></a>W</strong> jednym z komentarzy, Paul Constant atakuje dzisiejsze starcia pisząc, że zacierają one strukturalno-ekonomiczne przyczyny protestów – rozwarstwienie społeczne, programy „zamkniętych społeczności” wdrażane wśród imigranckich wspólnot, a także opisuje jak spekulanci z Wells Fargo wyprowadzają pieniądze ze sprywatyzowanego przemysłu więziennego. Ludzie tacy jak Paul nazywają uczestników zamieszek „zadymiarzami”, „bezmózgimi idiotami” i „złodziejaszkami”.</p>
<p style="text-align: justify;">To niekoniecznie prawda. Są powody, dla których ludzie atakują sklepowe witryny.</p>
<p style="text-align: justify;">Reporterzy popełniają błąd, opisując dzisiejsze ukierunkowane niszczenie mienia terminem „przemoc”. Istnieje ogromna moralna przepaść pomiędzy rozbiciem bankowej witryny, a zaatakowaniem innej osoby. Łączenie tych dwóch sprzeczności w ramach jednego terminu jest leniwe językowo i politycznie nieodpowiedzialne. Warto zauważyć, że niszczeniu własności przez grupy takie jak Front Wyzwolenia Ziemi (ELF) – podpalanie fabryk, stoków narciarskich, czy nawet uniwersyteckich instytutów badawczych – nigdy nie towarzyszyły ofiary w ludziach.</p>
<p style="text-align: justify;">W rzeczywistości, jedyną przemocą jaką dzisiaj zaobserwowałem, poza kilkoma drobnymi starciami demonstrantów z policją, była bójka pomiędzy protestującym, a właścicielem zniszczonego samochodu. To była drobna przemoc. Wybijanie wystawowych okien to nie przemoc, a wandalizm. To duża różnica – chyba, że traktujesz ludzi jako moralny odpowiednik własności.</p>
<p style="text-align: justify;">Wracając do sedna: Dlaczego ktokolwiek miałby uciekać się do ukierunkowanego wandalizmu jako sposobu wyrażenia poglądów politycznych ? To bardzo stara taktyka, której historia sięga Jezusa niszczącego stragany lichwiarzy. Wśród niektórych demonstrantów nadal cieszy się sporą popularnością, u innych powoduje odruch wymiotny.</p>
<p style="text-align: justify;">Uzasadnienie wandalizmu dzieli się na trzy podstawowe ramy: praktyczną, teoretyczną oraz praktyczno-teoretyczną. Każdy akt ukierunkowanego niszczenia mienia zazwyczaj czerpie po trochu z każdej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Po pierwsze, uzasadnienie praktyczne:</strong> Atakowanie firm – skarbonek kapitalistów- jest sposobem na zwrócenie ich uwagi. Kiedy ELF (który jest bardziej ideologią niż organizacją) dokonywał ataku, zadawał szkody uprzywilejowanej grupie. Przekonaliśmy się o tym także przed dzisiejszymi starciami. Kiedy szedłem do domu, widziałem pracowników zaklejających płytami ze sklejki okna większości sklepów w centrum miasta. Zapytałem jednego z nich, czy przed nocą zabezpieczony będzie każdy interes na ulicy. Odpowiedział, że tak. „Okna są kosztowne, my nie”. Koszt wstawienia jednej szyby tego rozmiaru ocenił na około 800$.</p>
<p style="text-align: justify;">Oto anegdota dotycząca anarchistycznego niszczenia mienia, nie w celu zadawania szkód kapitalistom, ale w imię przejrzystości demokracji: W 1986 roku, Sean Carlson<img class="alignright" title=" " src="http://www.thestranger.com/binary/0276/1335938853-guess_who_.jpeg" alt="" width="233" height="363" /> był studentem Uniwersytetu Waszyngtońskiego oraz członkiem organizacji „Studenci Przeciwko Apartheidowi”, grupy, która próbowała wymusić na władzach uczelni rezygnację z inwestycji na terenie objętej apartheidem RPA.</p>
<p style="text-align: justify;">Członkowie organizacji postanowili regularnie uczęszczać na otwarte zebrania władz uczelni, formułując swoje żądania. Zostali zignorowani. Po tym doświadczeniu wycofali się do lobbowania i organizowania demonstracji. Jednak znów ich zignorowano. Ostatecznie władze uczelni zrezygnowały z otwartej formy zebrań. Podczas każdego zebrania policja pilnowała, by drzwi pozostawały zamknięte.</p>
<p style="text-align: justify;">Carlson, sądząc, że dochodzi do złamania prawa, próbował działać w pojedynkę. Będąc anarchistą uważał, że osobista autonomia nie zawsze powinna być podporządkowana władzy politycznej, a policja w tym przypadku narusza prawo zamiast go przestrzegać. Dlatego wybił jedno z okien, próbując wedrzeć się do środka i wyważyć drzwi. Stoczył walkę z policjantem, a następnie został aresztowany. Po całym zdarzeniu wniósł skargę do sądu, która została w całości oddalona. Kto odważy się powiedzieć dzisiaj, że protest Carlsona przeciwko zarabianiu władz uczelni na apartheidzie był niemoralny ? W pewnych sytuacjach wybicie okna jest aktem głęboko moralnym, nawet jeżeli sprawcą jest samozwańczy anarchista.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Po drugie, uzasadnienie teoretyczne:</strong> Bazuje ono na teorii opracowanej przez socjologów w 1980 roku. Teoria ta stała się popularna w Nowym Yorku za kadencji burmistrza Rudyego Giulianiego. Według niej rozbite okno jest symbolem bezprawia i słabego państwa – jedno rozbite okno może oznaczać więcej rozbitych okien, a także skłotersów oraz inne formy „bezprawia”. Anarchiści uciekający się do niszczenia własności chcą pokazać, że obowiązujące prawo i ekonomia nie są tak nieuniknione jak grawitacja – kształtują je ludzkie wybory. „Ludziom coraz trudniej przychodzi uczucie obrzydzenia na widok zniszczonych bankowych witryn”, pisze AG Schwartz, autor artykułu w anarchistycznym piśmie Tides of Flame.</p>
<p style="text-align: justify;">Powinniśmy odnotować, że zadymiarze nie atakowali dzisiaj małych sklepów i restauracji. Ich celem padło ogromne centrum handlowe Niketown oraz banki. Ten wandalizm nie był „bezmyślny” &#8211; był wyważony i dobrze skalkulowany.</p>
<p style="text-align: justify;">(Odnośnie demonstranta w butach firmy Nike niszczącego centrum handlowe będące własnością tego koncernu: Nie mogę za to ręczyć i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. To zabawne, gdy opinia publiczna odrzuca działania anarchistów, którzy nie przystają do nadanej im etykietki, a w tym samym czasie deklaruje głęboki brak zainteresowania tym kim dzisiaj jest anarchista lub kim stara się być. Albo okolicznościami, dla których dana osoba nosi określonego typu buty. Ludzie odrzucają idee, jednocześnie domagając się ideologicznego puryzmu od osób będących zwolennikami ideologi opartej na wolnych założeniach.)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Po trzecie, połączenie uzasadnienia praktycznego i teoretycznego:</strong> Kilka tygodni temu, anarchistyczny teoretyk John Zerzan (okrzyknięty przez prasę w 1999 roku intelektualnym ojcem chrzestnym zamieszek przeciwko WTO) powiedział w jednym z wywiadów: „Ludzie pytają dlaczego robisz te szalone rzeczy ? [w domyśle uprawiasz polityczny wandalizm]”. „Odpowiadam wtedy, szalone jest to co robimy każdego dnia&#8230; Masz całą masę anarchistów snujących się wokół ruchu Occupy, którzy zrozumieli, że znaleźli się w martwym punkcie, domagając się drobnych reform, zmian w ordynacji podatkowej, a wielu nie jest zainteresowanych tego typu zmianami&#8230; Musisz wykazać prawdziwą bojowość, albo po prostu marnujesz swój czas”.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla Zerzana oraz innych anarchistów opowiadających się za akcją bezpośrednią, wybijanie szyb, a nawet podpalenia dokonywane przez ELF to rodzaj alarmu przeciwpożarowego, mającego zwrócić nasza uwagę na to co nazywają rozpędzającą się ekonomiczną, społeczną i ekologiczną katastrofą. „Wtedy masz szansę zapytać dlaczego ktokolwiek miałby to robić. Nawet media muszą zwrócić na to uwagę, ponieważ ludzie chcą wiedzieć co się dzieje”.</p>
<p style="text-align: justify;">Ceniony antropolog i anarchista David Graeber (mający na swoim koncie badania przeprowadzone w niektórych rejonach Madagaskaru, gdzie rozwój państwa w zasadzie zatrzymał się, zmuszając ludzi do podjęcia własnych wyborów) pisząc o skłotersach z Christianii (Dania), opisał ich rytuał świąteczny, któremu przyświeca podobny cel – ubierają się w stroje świętego mikołaja, po czym wdzierają do domów towarowych wywłaszczając zabawki i rozdając je dzieciom napotkanym na ulicy, „wtedy każdy może rozkoszować się obrazkami pałowanego mikołaja oraz policjanta, który wyrywa płaczącym dzieciom zabawki”.</p>
<p style="text-align: justify;">Tym sposobem dochodzimy do zasadniczego pytania: Czy dzisiejszy wandalizm umniejsza wartość protestów ? Jeżeli dzisiejsze wydarzenia ograniczyłyby się do trzymania się za roczki i śpiewania Kumbaya, czy prasa zastąpiłaby relacje z zamieszek taką samą ilością informacji o społecznych i ekonomicznych przyczynach protestu, o postulatach demonstrantów ? A może wszyscy zostaliby na równi, a może nawet bardziej, zignorowani ?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie znam odpowiedzi na powyższe pytania. Nie jestem samozwańczym anarchistą, ani zwolennikiem ukierunkowanego niszczenia mienia. Wiem jednak, że istnieją ważne argumenty za wandalizmem jako formą protestu oraz drogą do zwrócenia uwagi na problemy, które inaczej zginęłyby w natłoku codziennych obowiązków i napływających zewsząd informacji.</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>slog.thestranger.com</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8803</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja: KKO i Teofilos Mavropoulos w solidarności z Olgą Economidou</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8799</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8799#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 17:19:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Drugi proces KKO]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Komunikaty]]></category>
		<category><![CDATA[kko]]></category>
		<category><![CDATA[olga economidou]]></category>
		<category><![CDATA[solidarność]]></category>
		<category><![CDATA[Teofilos Mavropoulos]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8799</guid>
		<description><![CDATA[&#8216;Rozbijając mity o więzieniu&#8217; &#8220;Wyłącz główny przycisk w tym bagnie. Tutaj piękno staje się odpychające, wybory zamieniają w nawyki, a to co bez znaczenia, staje się czymś ważnym. Więzienne brudy gniotą i pochłaniają sny, pragnienia, myśli oraz uczucia. Jego najwytrwalsi mieszkańcy, większość więźniów są teraz częścią więziennego wyposażenia. Kraty, plac, kamery, zamki, więźniowie, wszystko to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>&#8216;Rozbijając mity o więzieniu&#8217;</h2>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/images.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-8800" title="images" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/images.jpeg" alt="" width="258" height="196" /></a>&#8220;Wyłącz główny przycisk w tym bagnie. Tutaj piękno staje się odpychające, wybory zamieniają w nawyki, a to co bez znaczenia, staje się czymś ważnym. Więzienne brudy gniotą i pochłaniają sny, pragnienia, myśli oraz uczucia. Jego najwytrwalsi mieszkańcy, większość więźniów są teraz częścią więziennego wyposażenia. Kraty, plac, kamery, zamki, więźniowie, wszystko to wymieszane ze sobą razem tworzy świat niewoli. Nic tutaj nie ma swojej godności. Dalej, chodźmy i nie oglądaj się&#8230; Jedynie ogień oczyści to miejsce&#8230;&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Więzienie i jego ponumerowani mieszkańcy. Więzienie i upodlenie jego więźniów. Więzienie i jego mity&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Za zatrzaskującymi się, żelaznymi drzwiami więzienia, znajduje się świat niewoli, który nie ma czego zazdrościć &#8220;wolnemu&#8221; światu. Odrywając się od złudzeń na temat domniemanego wspólnego systemu wartości ludzi wyjętych spod prawa, fikcyjnej solidarności między więźniami oraz rzekomo samoorganizowanych przez nich walk i buntów, społeczność więzienna stanowi odzwierciedlenie praw rządzących w społeczeństwie na zewnątrz.</p>
<p style="text-align: justify;">Konserwatyzm, hipokryzja, rasizm, nędza, zagrożenie i donosicielstwo, oto cywilizacja więźniów. Pozostałości ludzkich cieni po zażytych pigułkach i strzałach heroiny. Ludzkie gryzonie, klienci zakładów karnych, dekadenckie literówki szefów tego świata, które wygnano do więzienia, uznając za zbędny ciężar. Większość więźniów pełni jednocześnie rolę strażników więziennych wobec własnej osoby.</p>
<p style="text-align: justify;">Nauczyli oni trzymać samych siebie pod podwójnym kluczem pigułek, porcji heroiny, zniewolenia, nałogów, odliczając dni żałosnej monotonii swojego podporządkowanego ja. W ten sposób dostarczają uzasadnienia dla roli odpadków, jaką przypisało im to społeczeństwo, jeszcze ohydniejsze niż świat w więzieniu. Nie zamierzamy stać się częścią tej ponurej społeczności ludzkich podróbek i cieni. Trzymamy się z dala od irytującego zgiełku motłochu, wyznaczając granicę tych nielicznych mniejszości więźniów, które nie zapomniały o znaczeniu wolności. Spotykamy się z tymi, którzy w obliczu niewoli nie padli na kolana, nie zamienili swojej godności na proch i piguły, którzy nie spuszczają wzroku stając przed władzami i prawem, którzy nie pozwalają by więzienie zostało zbudowane w ich własnym wnętrzu.</p>
<p style="text-align: justify;">A co do reszty, to nie wpadamy w pułapkę humanizmu i litości. Nie obchodzą nas bierne emocje. Ktoś poddający się rezygnacji lub przyjmujący pozę ofiary &#8220;oszustwa&#8221;, może pozyskać wrażliwość filantropów i socjologów, ale od nas otrzymuje jedynie głęboką pogardę. Nie jesteśmy tylko więźniami, jesteśmy także anarchistycznymi partyzantami przetrzymywanymi jako zakładnicy. To, że mówimy wprost, jak jest naprawdę, nie wynika z żadnego nieformalnego elitaryzmu ani dyskryminacji; po prostu atakujemy tak postępowanie państwa, które usiłuje ukryć fakt istnienia nieustannego anarchistycznego buntu i jego zakładników.</p>
<p style="text-align: justify;">Choć jesteśmy anarchistycznymi zakładnikami demokracji, nigdy nie odsunęliśmy się od naszych wartości i ideałów. Pozostajemy wrogami wymiaru sprawiedliwości i jego sądów, propagując samoorganizację naszego działania, a także własną samonaprawę, unikającą jakichkolwiek pośredników.</p>
<p style="text-align: justify;">Choć rzeczą niekwestionowaną pozostaje nasz sprzeciw wobec więzienia, to jednak nie oznacza to, że jesteśmy solidarni ze wszystkimi więźniami.</p>
<p style="text-align: justify;">Niedawno, władze więzienia w Tebach, celowo przeniosły do skrzydła, gdzie przebywa nasza towarzyszka Olga Economidou, więźniarkę, której postawa i rodzaj &#8220;przestępstwa&#8221;, nie dałyby się pogodzić z moralnością, charakterem i godnością Olgi. Jak już zaznaczyliśmy, istnieją więźniowie, równie odrażający jak społeczeństwo praworządnych obywateli. Nasza towarzyszka zareagowała na ten fakt w pełni świadomie. Spowodowało to, że postawiono ją przed więziennym prokuratorem, oskarżając o &#8220;pobicie współwięźniarki&#8221; i skazując na transfer dyscyplinarny. Obecnie Olga znajduje się w części izolacyjnej żeńskiego więzienia Diavata, do którego ją przeniesiono i odmawia poddania się upokarzającej procedurze przeszukania ciała. Przepisy nakazujące podporządkowanie tej procedurze, przypominają nam o przykładach innych &#8220;anarchistycznych&#8221; więźniów, którzy im ulegli, staczając się w pustkę&#8230; Nie wszyscy jesteśmy tacy sami&#8230; i nie wszyscy tak samo wykorzystujemy czas spędzony w więzieniu</p>
<p style="text-align: justify;">W każdym razie, nikt nie może być oceniany na podstawie samej politycznej etykiety jaką przybrał i której poglądy sobie przyswoił, ale na podstawie jego wyborów oraz konsekwencji i zgodności z nimi jego własnej postawy.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponieważ Olga odmówiła rozebrania się i poddania przeszukaniu, prokurator więzienia Diavata, skazał ją na 10 dni odosobnienia w izolatce.</p>
<p style="text-align: justify;">My, jej towarzysze z Konspiracyjnych Komórek Ognia, stajemy tuż przy niej, wspierając jej wybory, które są również naszymi, przesyłamy jej nasze najcieplejsze uściski pełne nieskruszonego zaangażowania&#8230; pozostajemy na zawsze w walce&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">P.S. Wyrażamy solidarność z anarchistą Rami Syrianosem, który także pozostaje konsekwentny w swoich wyborach. On też odmówił poddania się upokarzającemu przeszukaniu nago, które oznacza przede wszystkim upodlenie czyjejś godności. Obecnie, od miesiąca przebywa w reżimie izolacyjnym na terenie więzienia Nigrita. Rami przestał już także spożywać więzienne posiłku&#8230;</p>
<p>ANARCHIŚCI CZYNU ZAWSZE W WALCE<br />
NA RZECZ ROZPOWSZECHNIANIA NIEFORMALNEJ FEDERACJI ANARCHISTYCZNEJ (FAI/IRF)<br />
ORAZ CZARNEJ MIĘDZYNARODÓWKI&#8230;</p>
<h2><span style="color: #800000;"><em>Komórka Uwięzionych Członków KKO &#8211; FAI/IRF</em></span><br />
<span style="color: #800000;"><em> i anarchistyczny rewolucjonista Th.Mavropoulos</em></span></h2>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #808080; text-decoration: underline;"><strong>raf.espiv.net</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8799</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja: Lider Złotego Świtu o Holokauście &#8211; &#8216;Nie było żadnych komór gazowych ani krematoriów&#8217;</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8790</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8790#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 19:15:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[holokaust]]></category>
		<category><![CDATA[Nikos Michaloliakos]]></category>
		<category><![CDATA[złoty świt]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8790</guid>
		<description><![CDATA[Nikos Michaloliakos (na zdjęciu), lider partii Złoty Świt, obecnie reprezentującej prawie 7% greckich obywateli w parlamencie, udzielił pierwszego po wyborach wywiadu kanałowi telewizyjnemu Mega TV. Kiedy prowadzący wspomniał o wyborcach partii, Michaloliakos poprawił go mówiąc „to żołnierze, nie wyborcy”, dodając następnie „Kocham [swoją] armię!”. Zaprzeczył także „przyklejanej na siłę neonazistowskiej i neofaszystowskiej etykietce”, mówiąc, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/O_1000_680_680_DAB3286-20120506.jpg5563587801814877462.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8791" title="O_1000_680_680_DAB3286-20120506.jpg5563587801814877462" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/O_1000_680_680_DAB3286-20120506.jpg5563587801814877462-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Nikos Michaloliakos (na zdjęciu), lider partii Złoty Świt, obecnie reprezentującej prawie 7% greckich obywateli w parlamencie, udzielił pierwszego po wyborach wywiadu kanałowi telewizyjnemu Mega TV.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy prowadzący wspomniał o wyborcach partii, Michaloliakos poprawił go mówiąc „to żołnierze, nie wyborcy”, dodając następnie „Kocham [swoją] armię!”.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaprzeczył także „przyklejanej na siłę neonazistowskiej i neofaszystowskiej etykietce”, mówiąc, że przywódcy tych ruchów są martwi, a jego rzymski salut podczas posiedzenia rady miasta Ateny w 2010 roku był żartem.</p>
<p style="text-align: justify;">Kiedy rozmowa zeszła na temat Holokaustu oraz hitlerowskich obozów koncentracyjnych powiedział „Nie było żadnych krematoriów, komór gazowych również”.</p>
<p style="text-align: justify;">Michaloliakos stwierdził, że „ liczba sześciu milionów żydów zamordowanych w czasie holokaustu jest mocno przeszacowana”. „To kłamstwo” &#8211; kontynuował.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla Michaloliakosa ataki na imigrantów i homoseksualistów, którzy „nie są normalni” to „naturalna konsekwencja”. Próbując utrzymać pozory poprawności politycznej zaprzeczył jakoby członkowie Złotego Świtu dopuszczali się takich czynów, po czym przyznał „robią to tylko w samoobronie!”.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec podkreślił, że Grecy mieszkający w Kanadzie, Niemczech, USA, Australii oraz innych krajach nie powinni deklarować greckiej narodowości, ponieważ „trzeba przeprowadzić testy DNA, pozwalające stwierdzić kto jest grekiem, a kto nie”. „Grekami są tylko te osoby, których rodzice, dziadkowie oraz one same mieszkają w Grecji”.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8790</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja: Nie ma rządu, będą nowe wybory</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8796</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8796#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 19:15:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Inne]]></category>
		<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[wybory]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8796</guid>
		<description><![CDATA[Jak można było oczekiwać, nie udała się ostatnia próba utworzenia większościowego rządu, jaką podjął grecki prezydent Karolos Papoulias. W ostatnich dniach odbył on z przedstawicielami Nowej Demokracji, PASOK i Demokratycznej Lewicy konsultacje w sprawie powołania rządu. Lider bloku SYRIZA Alexis Tsipras odmówił udziału w rozmowach. Przeszkodą w sformowaniu rządu okazało się stanowisko Demokratycznej Lewicy. Jej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/Grecja_Poczatek_spotkania_5766426.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8797" title="Grecja_Poczatek_spotkania_5766426" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/Grecja_Poczatek_spotkania_5766426-300x202.jpg" alt="" width="300" height="202" /></a>Jak można było oczekiwać, nie udała się ostatnia próba utworzenia większościowego rządu, jaką podjął grecki prezydent Karolos Papoulias. W ostatnich dniach odbył on z przedstawicielami Nowej Demokracji, PASOK i Demokratycznej Lewicy konsultacje w sprawie powołania rządu. Lider bloku SYRIZA Alexis Tsipras odmówił udziału w rozmowach. Przeszkodą w sformowaniu rządu okazało się stanowisko Demokratycznej Lewicy. Jej lider Fotis Kouvelis był przeciwny utworzeniu gabinetu bez udziału drugiego pod względem liczby deputowanych ugrupowania SYRIZA. Jak oświadczył w ateńskiej telewizji, rząd taki nie będzie miał niezbędnego poparcia społecznego i parlamentarnego. Kouvelis raz jeszcze powtórzył, że Grecja powinna natychmiast zacząć wycofywanie się z memorandum kredytowego z UE i MFW. Z kolei SYRIZA jako warunek udziału w rządzie stawia warunek przyjęcia klarownego planu działań antyoszczędnościowych przy jednoczesnym pozostaniu Grecji w strefie euro.</p>
<p style="text-align: justify;">Skutkiem politycznego impasu będą nowe wybory parlamentarne, które mają się odbyć 10 bądź 17 czerwca. Do tego czasu obowiązki rządu ma sprawować tymczasowy gabinet mianowany przez prezydenta. Papoulias zapowiedział zwołanie na 16 maja kolejnego posiedzenia liderów partii parlamentarnych w celu uzgodnienia składu nowego rządu. Zdaniem przywódcy PASOK Evangelosa Venizelosa, w rządzie tym nie powinni się znaleźć politycy.</p>
<p style="text-align: justify;">Perspektywa zwycięstwa wyborczego, przodującego w sondażach, bloku SYRIZA, z czym może się wiązać utworzenie rządu realizującego diametralnie odmienną politykę gospodarczą już wywołuje niepokoje i nerwowe reakcje zarówno ze strony greckiego establishmentu, jak i europejskich polityków i sfer finansowych. Rezygnacja z planu wsparcia kredytowego grozi opuszczeniem stery euro i bankructwem, twierdzą Evangelos Venizelos i Antonis Samaras. Widmo niekontrolowanego bankructwa roztacza również były wicepremier Theodoros Pangalos, mówiąc, iż państwo nie będzie wypłacało pensji ani emerytur, z czego obywatele nie zdają sobie sprawy. Wypowiedź Pangalosa ostro skrytykował rzecznik bloku SYRIZA Yiannis Bournos, który w wywiadzie dla dziennika „The Sunday Telegraph” stwierdził, iż nawet w przypadku odmowy zaprzestania przekazywania pieniędzy z Unii Europejskiej, rząd będzie mógł wypłacać pensje i emerytury ze środków pochodzących z podatków. Dodał też, że Grecja może poszukiwać innych źródeł finansowania, np. w Chinach, Rosji czy na Bliskim Wschodzie. Jak stwierdził, poglądy Pangalosa przypominają religijny fundamentalizm, a on sam żyje w swoim własnym świecie, jeżeli rzeczywistość się z nim nie zgadza, to rzeczywistość ma problem.</p>
<p style="text-align: justify;">Mające znamiona szantażu groźby i ostrzeżenia pojawiają się też w wypowiedziach europejskich polityków i bankowców. Minister spraw zagranicznych RFN Guido Westerwelle grozi, że jeżeli Grecja zrezygnuje z polityki cięć budżetowych i reform, to nie otrzyma więcej pieniędzy od instytucji międzynarodowych. W podobnym duchu wypowiada się szef niemieckiego Bundesbanku Jens Weidmann, mówiąc w wywiadzie dla dziennika „Süddeutsche Zeitung”, że jeśli Grecja odstąpi od układów z UE i MFW to nie będzie podstaw do udzielania dalszej pomocy finansowej, dodając, że wyjście Grecji ze strefy euro będzie miało dalej idące konsekwencje dla samej Grecji niż dla całej Unii. Również komisarz UE ds. gospodarki i finansów Olli Rehn twierdzi, iż opuszczenie strefy euro bardziej niż Unia odczują Grecy, a zwłaszcza Grecy gorzej sytuowani.</p>
<p style="text-align: justify;">SYRIZA proponuje zwieszenia spłaty przez Grecję długów na okres trzech lat dopóki nie nastąpi ożywienie gospodarki. Natomiast, jak donosi agencja informacyjna Bloomberg, UE gotowa jest dokonać zmian w już uzgodnionym programie wsparcia finansowego oraz przeprowadzić restrukturyzację kredytów, jednak pod warunkiem powstania „rządu proeuropejskiego”. Wydaje się jednak, że po następnych wyborami prawdopodobieństwo powstania rządu podporządkowanego unijnej polityce „zaciskania pasa” jest coraz mniejsze.</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>Bolesław K. Jaszczuk</strong></span></span></p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>lewica.pl</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8796</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Paul L. Landsberg: Anarchista przeciw Bogu</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8786</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8786#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 19:05:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publicystyka]]></category>
		<category><![CDATA[anarchizm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8786</guid>
		<description><![CDATA[Bakunin żyje buntem przeciw Bogu, buntem buntów, zakładającym, jego zdaniem, wszelki bunt. Właśnie Bóg, o ile istnieje, jest głównym wrogiem wolności i ostatecznym źródłem wszelkiej ludzkiej władzy, czyli wszelkiego zniewolenia: „Jego istnienie zakłada w sposób konieczny niewolę wszystkiego, co znajduje się pod nim”. Nie do zniesienia jest, po pierwsze, jakiś byt nade mną jako takim, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/tumblr_m0y9x72FZE1qe9m38.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8787" title="tumblr_m0y9x72FZE1qe9m38" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/tumblr_m0y9x72FZE1qe9m38-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a>Bakunin żyje buntem przeciw Bogu, buntem buntów, zakładającym, jego zdaniem, wszelki bunt. Właśnie Bóg, o ile istnieje, jest głównym wrogiem wolności i ostatecznym źródłem wszelkiej ludzkiej władzy, czyli wszelkiego zniewolenia: „Jego istnienie zakłada w sposób konieczny niewolę wszystkiego, co znajduje się pod nim”. Nie do zniesienia jest, po pierwsze, jakiś byt nade mną jako takim, po drugie zaś same jego nakazy, których możliwość zakłada jego istnienie, istnienie wyższości, bardziej ograniczającej moją wolność niż jakikolwiek nakaz. Zniewoleniem jest już to, że ktoś może, że ktoś mógłby mi rozkazywać. Człowiek wolny i Bóg z istoty nie dają się pogodzić. Jest to relacja skrajnego przeciwieństwa. Toteż wyższość nie jest jakimś atrybutem Boga, a panowanie – jakimś jego szczególnym działaniem, lecz samą jego istotą, tak jak dla anarchizmu w ogóle despotyzm nie jest jakąś deformacją państwa, lecz samą jego istotą. Podobnie władza boskiego prawa stanowi nie jakąś odrębną postać władzy, dającą się zastąpić jakąś inną, lecz samą jej istotę. Z drugiej strony idea Boga nie jest jakimś ideologicznym wytworem rzeczywistości społecznej, lecz zasadą deformacji tej rzeczywistości.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli Bóg czyni nas niewolnikami przez sam fakt swego istnienia, to nasze wyzwolenie może polegać wyłącznie na jego unicestwieniu. Ponieważ jest on w istocie panowaniem, to nie może istnieć, zarazem nas nie zniewalając. A zatem unicestwić go to uwolnić się od niego. Teoretyczna negacja nie wystarczy. Potrzebny jest czyn wyzwoleńczy, który zabija boskość i umożliwia emancypację człowieka. Zanim nieistnienie Boga stanie się teoretyczną prawdą nauki, jest zatem postulatem rozumu praktycznego, potrzeby buntu i wolności, która stanowi o ludzkiej godności: „Jeżeli Bóg jest, to człowiek jest niewolnikiem; otóż człowiek może, powinien być wolny, a zatem Bóg nie istnieje”. Zanim negacja ta stanie się faktem, powinna być zadaniem, i jest ona niezależna od spekulacji: „Gdyby Bóg istniał, należałoby go usunąć”.</p>
<p style="text-align: justify;">Między wiarą i teoretyczną negacją istnienia Boga zachodzi niedający się przezwyciężyć rozdźwięk, ponieważ na płaszczyźnie czystej teorii atakuje się to, co stanowione jest przez akt, który angażuje całą ludzką egzystencję. Bakunin sytuuje się niejako na tej samej płaszczyźnie co wierzący. Zgodnie z jawną intencją swego czynu chce on zabić Boga, którego wierzący ożywia poprzez uznanie go. Ożywianie Boga to dla wierzącego odnajdywanie w nim prawdziwego życia; chęć zabicia go to w gruncie rzeczy zabicie samego siebie. Dla zbuntowanego Bakunina zabicie Boga to ożywienie człowieka. Te dwa stanowiska wydają się tak przeciwstawne, że nie można tu już nic dodać. Są decyzje, które nie podlegają dyskusji. Chrześcijanin jest jednak w stanie zrozumieć buntownika dlatego, że nie chodzi mu o tego samego „Boga”. Nie może on, nie mógłby zrozumieć buntu przeciw Bogu, którego kocha. Poznać Boga to dlań kochać go, uczestnicząc przez Chrystusa w miłości, która stanowi jego istotę. Może on jednak łatwo zrozumieć bunt przeciw Bogu-panowaniu. Wierzy on w Boga, który przede wszystkim jest miłością oraz sprawiedliwością i najwyższym autorytetem właśnie w miłości i poprzez miłość. Toteż w buncie przeciw Bogu widzi on niemal konieczną, zarazem teoretyczną i praktyczną konsekwencję zapomnienia przez reprezentantów „świata chrześcijańskiego” owej prawdy, bez której nie ma autentycznego chrześcijaństwa. Rozumie on bunt, do którego by się nawet przyłączył, gdyby jego Bóg nie był miłością. O ile buntownik chce usunąć Boga, o tyle chrześcijanin ma na względzie nie obronę Boga-panowania, wytworu ludzkich błędów i interesów, lecz obronę wiary jako prawdy miłości. Zafałszowanie chrześcijaństwa wskutek potrzeby uzasadnienia jakiejś władzy doczesnej, na przykład w carskiej Rosji i na różnych poziomach wszędzie w „świecie chrześcijańskim”, pociąga za sobą zafałszowanie chrześcijańskiej idei Boga. Tam, gdzie „chrześcijaństwo” będzie wojujące i despotyczne, tam zawsze pojawi się odpowiedź anarchistyczna. Tam, gdzie będzie się zabijać w imię Boga, tam też będzie się zabijać z nienawiści do Boga. Obecność Boga-miłości nie może współistnieć z pogańską koncepcją władzy. Laberthonnière dobrze wiedział, że w świecie prawdziwie chrześcijańskim wszelka władza musi się stać służbą i znaleźć uzasadnienie przynajmniej w dobru wspólnym, z którego korzystają wszyscy rządzeni. Rządzenie musi być tutaj wciąż w służbie miłości. Powinniśmy więc zapytać: gdyby Bóg nie był miłością objawioną w Chrystusie, to czy należałoby go usunąć? Dla wierzącego pytanie to jest absurdalne. Bóg nie może być inny niż jest. Chrześcijanin wierzy nie w jakiegoś Boga, lecz w konkretnego. Chociaż „Bóg” nie jest pojęciem rodzajowym, to jednak jest przypadkiem jedynym w swoim rodzaju. „Bóg” jest symbolem własnego imienia, znakiem tego, że mówi się do osoby i że mówi się o niej. Usunąć trzeba zatem błędy ludzi dotyczące istoty tej osoby – i można się spodziewać, że zostaną one usunięte, ponieważ osoba ta sama się objawiła.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeciwko Bogu występuje człowiek. Bakunin chce ukazać ludziom ich istotę i godność, przedstawiając z rozmysłem „człowieka” w jego życiu, działaniach i myśleniu. Istota ludzka jest, jego zdaniem, tworem ewolucji zwierzęcia. Pochodzi z dołu, a nie z góry i musi się jeszcze wspinać. Jest to nowa koncepcja, charakterystyczna dla wielu reprezentantów umysłowości zachodniej drugiej połowy XIX wieku, mocno naznaczona ewolucjonizmem i ujmująca ludzką przyszłość jako przedłużenie ewolucji. Zdaniem Bakunina, człowieka można zdefiniować; odróżnia się on w istotny sposób od innych zwierząt „zdolnością myślenia i potrzebą buntowania się”. Porwany ruchem ku nicości Bakunin na swój sposób przyswaja logikę heglowską, głosząc twórczą siłę negacji: „Te dwie cechy twórczo rozwijają się w historii, uosabiając negatywną siłę w pozytywnym rozwoju ludzkiej zwierzęcości i w rezultacie tworząc wszystko, co ludzkie w człowieku”. Myśl jest też dla niego zwłaszcza zdolnością krytyczną, siłą, która mówi „nie” zarówno zwierzęcości, jak i boskości. Wychwalanie negatywności jako takiej ma doniosłe znaczenie z uwagi na logiczną i symbo-liczną spójność myśli, która wyraża bunt przeciwko Istocie uzurpującej sobie nawet tytuł Stwórcy. Negacja tworzy człowieka czy to raczej człowiek tworzy siebie poprzez negację. Nikomu niczego on nie zawdzięcza. Człowiek jest negatywnością, która siebie tworzy. Nie być jako człowiek stworzonym przez coś innego, czy to przez przyrodę, czy to przez ewolucję – oto „magna carta” jego wolności. Poza nim nie ma niczego, co miałoby wartość. Wyszedłszy z otchłani zwierzęcości, ośmiela się on być przeciw tej matce i ze swej niezależności tworzy wartość. „Wyszedł on ze zniewolenia zwierzęcością i, pokonując zniewolenie boskością, etap przejściowy między zwierzęcością i człowieczeństwem, dziś wyrusza na podbój i poszukiwanie wolności ludzkiej”. Dramat człowieka rozgrywa się w czasie, którego nie można cofnąć. Nie ma niczego na zewnątrz. Działania w czasie nic nie poprzedza. Tam, gdzie była wieczność, jest tylko przyszłość, a droga ku tej przyszłości wiedzie przez drzwi śmierci Boga i negację wszelkiej metafizycznej, osobowej czy idealnej preegzystencji. Ceną nowego życia jest porzucenie matki i usunięcie ojca. Człowiek ustanawia druzgocącą nadzieję. On sam ją dźwiga. Właśnie on musi ją spełnić, rozczarowany innymi nadziejami.</p>
<p style="text-align: justify;">Co to wszystko może naprawdę oznaczać z ludzkiego punktu widzenia? Naszym zadaniem jest poszukiwanie tutaj czegoś znacznie więcej niż doktryny: poszukiwanie tego, co sam Bakunin nazywa „rzeczywistą i żywą jednostką”, jednostką, która jest „uchwytna wyłącznie dla innej żywej jednostki, a nie dla jednostki myślącej, czyli człowieka wikłającego się w abstrakcje i tracącego bezpośredni kontakt z życiem”. Ważne jest, byśmy uchwycili życiowy sens doktryny, która swą rację bytu i problemową spójność znajduje wyłącznie w obszarze tego życiowego sensu: chodzi o myśl, która żywi się afirmacją nieistnienia. Nie zapominajmy, że Bakunin stanowczo pogardza abstrakcyjną i doktrynalną myślą jako wyrazem i środkiem wysublimowanego despotyzmu – wątek ten wciąż będzie powracał w jego osobistej, namiętnej walce z wszelkimi doktrynerami i twórcami socjalizmu. Ten syn rosyjskiej ziemi ma bardzo wyostrzone poczucie zagrożenia ze strony logiki abstrakcyjnej, stosowanej bezpośrednio do rzeczywistości ludzkiej. Nielogiczności myśliciela wolności często zyskują prawomocny sens jako obrona przed postawą tych, którzy ducha konsekwencji biorą za samą prawdę i nękają życie logiką, alienującą rzeczywistość. Co zatem na płaszczyźnie samego życia oznacza fakt, że idea Boga bezustannie pozostaje w centrum życia i dzieła Bakunina? Termin „teologia polityczna”, który niedawno zyskał popularność, wywodzi się z polemiki Bakunina z Mazzinim. Wydaje mi się jednak, że jego anty-teologia jest również w pewnej mierze teologią polityczną. Wydaje mi się też, że Bakunin potrzebuje Boga, by wciąż na nowo wzmagać siłę swej osobowości, by nie dopuścić do jej uśpienia. Czuje on, że żyje, czuje, że jest człowiekiem tylko dzięki stałej, zwróconej przeciw niemu agresji. Paradoksalność tej postawy polega na tym, że choć czerpie on swój byt ze źródeł wszelkiego bytu, to sądzi, iż tworzy siebie dzięki negacji, podczas gdy naprawdę tworzony jest przez tego, kogo neguje, jako że wciąż na nowo wchodzi z nim w relację. Paradoksalnie jego bunt zastępuje modlitwę. Czy ten przymus prowokowania Boga nie odpowiada jednemu z najbardziej ukrytych, ale i najsilniejszych instynktów człowieka przepełnionego rozpaczliwą wiarą? Prowokowaniu tego, kto się ukrywa, kto nie odpowiada, czynieniu go obecnym, nawet jeśli go obrażamy. W labiryncie duszy prowokacja może być tak samo pokrewna modlitwie, jak rozpacz – nadziei. Mamy pasjonujący dokument: Spowiedź, napisaną przez Bakunina w carskich kazamatach. Niezależnie od pragmatycznego wymiaru tych manifestacji podległości, dokument ów jako całość uderza niezaprzeczalną szczerością, dowodzącą dwu-znacznego stosunku autora do władzy boskiej i władzy ludzkiej, które zarówno dla niego, jak i dla cara stanowią doskonałą jedność. Walka z Bogiem, agonia Boga w rozumieniu Unamuno, istnieje przede wszystkim w duszy, a dialog jest zasadniczo dialogiem wewnętrznym, czyli, jak każdy prawdziwy dialog, dramatycznym w tej rozstrzygającej kwestii. Nieczyste sumienie, które spowiada się przed carem, wikariuszem Boga, panem boskiego prawa, władczym ojcem wszystkich Rosjan, zakorzenione jest w duszy Bakunina, podobnie jak równie autentyczny duch buntu. Człowiek jest zbyt dramatyczny, by być szczery tylko w jeden sposób. Jeśli w egzystencji istnieje sprzeczność, to stawać się szczerym znaczy zaprzeczać sobie, a wyraźne sprzeczności między tekstami wskazują nie tyle na ewolucję, ile na napięcie, i są naprawdę uchwytne, o ile przyjmie się zasadnicze i stałe współwystępowanie impulsów, jakie te sprzeczności wyrażają. W gruncie rzeczy nie ma tutaj ani kłamstwa, ani konwersji, jest natomiast pełna, wzmacniana przez zmianę okoliczności, manifestacja rozdartej duszy. Stłumiony głos wewnętrznego przeciwnika uwalnia się i mści we wściekłej spowiedzi. Bunt przeciw Bogu staje się patetyczny, jako że wywołuje w zbuntowanym konflikt, jako że krzyk buntu zmierza do uciszenia tego głosu, który stale dobywa się z głębi jego serca.</p>
<p style="text-align: justify;">W porównaniu z typem żarliwego buntownika, jaki uosabia Bakunin, Marks jest chłodny. Żyje on w lodowym klimacie nieobecności Boga, nie zaś w płomieniach jego wrogiej obecności. Marks dąży do zmiany świata społecznego, oczekując, że dzięki temu zniknie także Bóg, nie wskutek bezpośredniej walki, lecz za sprawą zniesienia warunków, które wciąż podtrzymują istnienie tego ideologicznego bytu. Jego uczeń, Lenin, jest w jeszcze większym stopniu typem człowieka zamkniętego na wszelki wpływ boskości czy wszechświata. To istota przyziemna i żyjąca w tych ciasnych granicach, w niemal bezkonfliktowej równowadze wewnętrznej, spokojna i zdecydowana, wolna od wątpliwości, całkowicie skoncentrowana na działaniu politycznym. Wystarczy spojrzeć na jego pismo, proste, wyraźne i równe. Zestawiony z Bakuninem, to drobnomieszczanin, ale też, z tej właśnie racji, najskuteczniejsze, najbardziej wyspecjalizowane narzędzie ziemskiej rewolucji. Bakunin przypomina potępionych z rodu Kaina, ze świty Lucyfera – nie chce władzy, „bycia Bogiem”, pragnie natomiast godności buntownika na wzór Lucyfera przewodzącego „Buntowi aniołów”. Marks i Lenin nie mają, jak się wydaje, mitycznego miejsca w świecie chrześcijańskim. Dla nich Bóg naprawdę jest martwy. Znaczy to, że w gruncie rzeczy nigdy nie był żywy. Wszyscy się tego dowiedzą, gdy społeczeństwo ulegnie przemianie. Bóg jest tylko cieniem podziału i ucisku klasowego oraz alienacji tego, co ludzkie w człowieku, jaką one za sobą pociągają. Nieistnienie Boga jest przede wszystkim prawdą teoretyczną. Tymczasem wiara w Boga jest błędem, który stawia opór naukowemu uzasadnianiu tego nieistnienia. Wiarę tę uzasadnia społeczny status idei Boga i osiemnastowieczni wolnomyśliciele nie mogli jej zniszczyć, gdyż warunki jej społecznego funkcjonowania pozostały nienaruszone. Nadejście komunizmu wyrwie korzenie iluzji i uczyni zbytecznym opium dla ludu. W sumie umrze tylko jakaś ideologia, a pozostałą po niej pustkę od razu wypełni rzeczywistość. Chodzi przecież o zwykłą nicość, która nie skrywa żadnej tajemnicy i nie może wzbudzać ani zainteresowania, ani lęku: to zaledwie nicość ustanowiona przez negatywny sąd dotyczący istnienia: non est. Bakunin zaś wciąż na nowo musi próbować zabijać kogoś, kto, w jego poczuciu, żyje. Nigdy nie może go zabić zupełnie i w skrytości nie chce tego. Gdyby Bóg był niczym, to przeciw komu skierowany byłby bunt? W gruncie rzeczy ta Bakuninowa negacja Boga, nigdy nie dokończona, jest nie tylko niezależna od teoretycznej negacji jego istnienia, lecz także ją wyklucza. Nicość ustanowiona tym aktem egzystencjalnej negacji jest przeciwstawiona teoretycznej nicości wynikającej z sądu negatywnego. Jest to nicość, która za sprawą swej skuteczności fascynuje, skrywa sam byt i zarazem go ujawnia: est nihil. Gdyby przeciwnik nie istniał, a zwłaszcza gdyby nie istniał w najwyższym stopniu, wszelka walka stałaby się pustym i śmiechu wartym spektaklem. Teoretyczne przyznanie mu istnienia byłoby, oczywiście, osłabieniem bezwzględnej wrogości aktu, jaki myśl ta chce wyrazić. To niemożliwe. Z drugiej jednak strony nie uznać jego istnienia znaczyłoby unicestwić siebie jako buntownika. Walka zawiera więcej treści niż teoria. Bez tej walki Bakunin musiałby umrzeć w nieuchronnej samotności.</p>
<p style="text-align: justify;">Wolny człowiek przyszłości jest tylko marzeniem. Rzeczywistość dzisiejsza to człowiek realny, jakim jestem; w przypadku Bakunina to buntownik, człowiek walki, który potrzebuje przeciwnika. Istnieje również rasa anarchistów, dla których marzenie o doskonałym pokoju i doskonałej wolności, marzenie odwiecznie ludzkie, marzenie rajskie, zniekształcone marzenie chrześcijańskie, jest samą istotą ich buntu, marzeniem bardziej rzeczywistym niż ów bunt. Ale taki wojownik, jak Bakunin, marzy nie tyle o pokoju, ile o największej przygodzie rewolucyjnej, nie tyle o wolności, ile o wyzwalaniu. Z oczywistością dowodzi tego całe jego życie, owo ciągłe poszukiwanie walki rewolucyjnej.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdyby Bóg nie istniał, nie można by go usunąć. Być może istnieją dusze, dla których rozpaczliwy atak jest jedynym sposobem, by komunikować się z żywym Bogiem i nie pozwolić mu umrzeć, właśnie wskutek tego, że chce się go wciąż na nowo zabijać.</p>
<p style="text-align: justify;">Bakunin, skomplikowany pisarz, metafizyk, teolog wierzący à rebours, nieposkromiona siła negacji i buntu, stanowi zapowiedź wszystkich charakterystycznych cech prądu witalnego, jakim anarchizm jest w większym stopniu niż teorią. Ci, którzy spalili kościoły Barcelony, być może nie tak dalecy byli od jego prowokacyjnej postawy, bardziej przeklętej niż zbrodniczej, bardziej desperackiej niż ateistycznej. To wszystko, co przeżył ów Rosjanin, jest mu bowiem właściwe nie tyle jako jednostce, ile jako człowiekowi, który żyje jednym z dramatów właściwych każdemu, dramatów właściwych nam wszystkim jako możliwości. Uważam, że ważniejsze od próby wyłożenia jakiejś domniemanej doktryny anarchizmu jest zrozumienie tego rzeczywistego ludzkiego dramatu, jaki jest udziałem Bakunina, dramatu, ściśle rzecz biorąc, aktywnej niezmienności niemożliwego buntu, przejawiającego się we wszystkich jego gwałtownych życiowych poczynaniach. W historii bowiem nigdy nie realizują się doktryny, niekiedy natomiast eksplodują siły, dramatyczne napięcia ludzkiego życia – ku zaskoczeniu i przerażeniu tych, którzy spokojnie osadzili się w porządku nieożywianym przez miłość Boga. W buncie jest także coś z opatrz¬ności: jeśli bowiem Bakunin jest przeciw Bogu, to Bóg nie jest przeciw nikomu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zaufanie pokładane w twórczej sile życia samo stanowi dla analizy filozoficznej najistotniejszą cechę postawy anarchistycznej. Zaufaniu temu odpowiada metafizyka życia. Niektóre sformułowania Bakunina przypominają Nietzschego i Klagesa. Bakunin jest jednak wolny od wszelkiego romantycznego pesymizmu. Pojmuje on życie jako siłę, która wywołuje wybuch, zarówno w sensie nagłego i katastrofalnego zniszczenia, choćby dynamitem, jak i w sensie gwałtownego twórczego działania uwolnionych mocy. Życie jest całkowicie zwrócone ku przyszłości. Jest to witalizm rewolucyjny, który przeciwstawia się witalizmowi reakcyjnemu Klagesa i rasistów, ale też wszelkiego rodzaju racjonalizmowi. Jest on równie odległy od materializmu, jak od idealizmu. Wyjściowa alterna-tywa Engelsa, który chce, by myśl była albo materialistyczna, albo idealistyczna, nie potrafi zrozumieć tego witalizmu, jak zresztą też personalizmu, będącego jeszcze czymś innym. W perspektywie tego witalnego dynamizmu „idee” zniekształcają świat, uniemożliwiając ruch życia. To nie one będą tworzyć nowe życie. Stąd w doktrynie anarchistycznej niemal zamierzony brak precyzji, zwłaszcza w opracowywaniu perspektyw przyszłości. Gdy materialne i duchowe ramy wrogiego społeczeństwa zostaną zniszczone, samo życie weźmie na siebie zadanie kształtowania nowego społeczeństwa.</p>
<p style="text-align: justify;">W sposobie zwalczania klerykalizmu przez liberalizm, marksizm i anarchizm występują zasadnicze różnice, analogicznie jak w ich stosunku do państwa i własności kapitalistycznej. Liberał może widzieć w klerykalizmie deformację Kościoła albo, niewielka różnica, w istnieniu Kościoła – deformację religii. Chce on zatem zreformować Kościół, jego jedynym obowiązkiem uczynić posługę duchową, albo zreformować religię, uwalniając ją od Kościoła. Nawet gdy wołał: „zmiażdżcie niegodziwość” [2] , nie uważał się za człowieka antyreligijnego, lecz, przeciwnie, domagał się religii prawdziwej, wolnej, naturalnej. Jest to prawdą przynajmniej w odniesieniu do wielkich inspiratorów i przywódców ruchu liberalnego i demokratycznego: Voltaire’a, Rousseau, Robespierre’a, Massiniego, niezależnie od istniejących między nimi różnic. Ściśle rzecz biorąc, liberał uważa religię za coś niezbyt rozumnego. W każdym razie jego religią nie jest antyreligia, odmiennie niż w przypadku anarchisty. Nawet jeśli istnieje częściowe pokrewieństwo między doktryną Rousseau a niektórymi marzeniami anarchizmu, to trudno o coś bardziej sprzecznego z duchem anarchizmu niż wyznanie wiary wikarego sabaudzkiego [3] Kościół i sama religia jawią się anarchiście jako narzędzia duchowego i doczesnego ciemiężenia. Bezwzględnie należy je pokonać i zniszczyć. Nie chcąc być już „stworzeniem”, nie jest się już deistą, lecz antyteistą. Tutaj jeszcze anarchizm zbliża się w pewnej mierze do marksizmu. Również dla marksizmu religia jest Kościołem, Kościół – klerykalizmem, i cała trójca musi zniknąć w społeczeństwie przyszłości. Ale tak samo, jak zniknięcia państwa, Marks oczekuje też zniknięcia religii jako logicznego następstwa rewolucji ekonomicznej i społecznej, która obali porządek dotychczas budowany i utrwalany przez religię. Proletariat wyeliminuje ucisk i wyzysk klasowy. Nikt nie będzie już miał rzeczywistej korzyści z zachowania ludowej wiary. Podobnie rzeczywiste zadowolenie ludu uczyni zbędnym jego pocieszanie się w wyobraźni. Anarchista chce natomiast za jednym zamachem obalić Kościół i religię oraz państwo i kapitalizm. Bezpośrednim skutkiem zniszczenia autorytarnego potwora o trzech głowach będzie całkowite wyzwolenie człowieka. Z tego zniszczenia, owocującego wreszcie wyzwoleniem natury ludzkiej, zrodzi się społeczeństwo przyszłości. Dla marksisty rewolucja polityczna jest tylko krytycznym momentem w długiej i koniecznej ewolucji dialek-tycznej, która prowadzi do komunizmu. Dla anarchisty ta rewolucja jest ekstatycznym momentem swobodnego zniszczenia wszelkiej zakłamanej ludzkości i tym samym narodzin ludzkości prawdziwej, która oczekiwała na ten moment, ludzkości nowej i być może najstarszej, niejako ludzkości rajskiej, braterskiej, pani swego losu, niemającej króla ani rządu, opiekuna ani bogacza, księdza ani zakonnika: ludzkości braterskiej niemającej ojca.</p>
<p style="text-align: justify;">Utożsamienie władzy duchowej i doczesnej w tym samym skazaniu na śmierć stanowi odpowiedź stosowną do ich pozytywnego utożsamienia we wszelkiego rodzaju cezaropapizmie.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest to oczywiste w odniesieniu do ortodoksyjnej Rosji Carów i nie mniej prawdziwe w odniesieniu do Hiszpanii, gdzie niektóre władze kościelne bardzo często były, jak się wydaje, jedynie wspornikami monarchii, posiadaczy i armii. Nie można zaprzeczyć, że porozumienie posiadaczy najświętszych tytułów – sojusz w najstraszliwszej opresji i ze względu na najmniej dające się uzasadnić interesy – stanowi tezę, której ściśle odpowiada anarchistyczna antyteza. Jeśli jest prawdą, że anarchizm to doktryna krańcowo upraszczająca, jako że jego teoria stanowi, logicznie rzecz biorąc, łańcuch identyfikacji, to jest także prawdą, że istniała rzeczywista podstawa dla tego zamierzonego braku rozróżnień. Masy ludowe nie mogą już dostrzegać zasadniczych różnic między instancjami, które praktycznie, empirycznie utożsamiają się ze sobą w jakimś momencie historycznym. Poza tym lud ma dobrą pamięć. To nie przypadek, jak sądzę, że anarchizm jest tak zakorzeniony w ludzie, w którym niegdyś tak decydującą rolę odgrywała inkwizycja na służbie monarchii absolutnej „królów katolickich”.</p>
<p style="text-align: justify;">Anarchizm nie miał wielu zwolenników w krajach protestanckich. „Anarchizm indywidualistyczny” niektórych intelektualistów niemieckich nie ma nic wspólnego z prawdziwym anarchizmem rewolucyjnym. Jest on tylko ucieczką jednostki od społeczeństwa, nie zaś siłą, która zmierza do jego przekształcenia. Anarchizm Bakunina i anarchistycznego ruchu robotniczego nie jest „indywidualistyczny”. Pragnąc radykalnego wyzwolenia każdego człowieka, rozumie on go jako istotę z gruntu społeczną. Nie chodzi o przeciwstawienie społeczeństwu tego dumnego potwora, Einzige [Jedynego], jednostki sztucznie, fikcyjnie wyizolowanej przez Stirnera; chodzi natomiast o przeciwstawienie społeczeństwu fałszywemu społeczeństwa prawdziwego, o zniesienie przymusu społecznego w celu uwolnienia naturalnego uspołecznienia człowieka. Grę egoizmu należy zastąpić naturalną solidarnością. Sam czyn rewolucyjny charakteryzuje się spontanicznością. Niekiedy może on być czynem indywidualnym, ale jego charakter jest zawsze społeczny. Mimo że Bakunin bardzo często przypomina Nietzschego, to koniecznie należy podkreślić, że jego wizję przyszłości charakteryzuje nie oczekiwanie na nadczłowieka, lecz nadzieja zdecydowanie kolektywna. To pewne, że on także pragnie całkowitej przemiany człowieka, chodzi jednak o przemianę, która nie ogranicza się do elity. Trudno o coś w mniejszym stopniu anarchistycznego niż idea panowania nad światem nadludzi, niż zainteresowanie Nietzschego prawami Manu, jego sympatia dla absolutyzmu feudalnego, o ile tylko jest on wyrazem woli mocy ludzi niezwykłych; trudno o coś w mniejszym stopniu anarchistycznego niż jego podziw dla takiego księcia jak Cezar Borgia! Nawet tam, gdzie jest on całkowicie wolny od wpływów romantycznych czy klasycznych, Nietzsche ulega fascynacji postawą arystokratyczną, „patosem dystansu”. Sama świadomość, że to człowiek tworzy wartości, bogów i tablice praw, musi pozostać strasznym sekretem dostojeństwa. Anarchista zaś w znacznie większym stopniu niż mieszczański demokrata jest egalitarystą. Równość, o jakiej marzy, nie jest abstrakcyjna czy prawna ani po prostu ekonomiczna: to równość braci. A właśnie wszyscy będą braćmi. To, co niskie, jest niskie, ponieważ istnieje to, co wysokie. Jeśli nie będzie tego, co wysokie, nie będzie też tego, co niskie, nie będzie ani ucisku, ani zazdrości, lecz miłość i współpraca. Jest to utopijny kolektywizm rewolucyjny, bezpośredni i wyzwoleńczy, znoszący dystans. Trudno o coś w mniejszym stopniu nietzscheańskiego czy indywidualistycznego. Chodzi tu o wyzwolenie człowieka, nie zaś o wyzwolenie jednostki. Problem człowieka i problem społeczeństwa to tutaj to samo. Należy uwolnić społeczeństwo, nie zaś uwolnić się od niego. Z punktu widzenia anarchisty Stirner jest tylko karykaturalnym mieszczańskim liberałem, Nietzsche zaś, umysł znacznie bardziej złożony i głęboki, w ogóle nie jest rewolucjonistą.</p>
<p style="text-align: justify;">Z tego względu anarchizm mniej przystaje do indywidualizmu niż do personalizmu, różniąc się od tego ostatniego zwłaszcza swą generalnie witalistyczną koncepcją człowieka. „Anarchizm indywidualistyczny” jest pełen pogardy dla innego w ogóle. Prawdziwy anarchista nikim nie gardzi – on nienawidzi; nienawidzi przede wszystkim instytucji i praw, a także ludzi, którzy je reprezentują i są przez nie wypaczeni. Nienawidzi państwa, armii, klas rządzących i posiadających, a jeszcze bardziej nienawidzi Kościoła, tą prawdziwą nienawiścią, która nigdy nie rodzi się z obojętności czy sprzeczności interesów, lecz zawsze z zawiedzionej miłości. Ta anarchistyczna nienawiść wyraża rozpacz ludu katolickiego. Nie chodzi o wybaczenie, lecz o rozumienie. Lud ma przekonanie, że żołnierz i kapitalista są jego naturalnymi adwersarzami, ksiądz zaś nie. To przekonanie i nienawiść, jaką ono budzi, będą tym silniejsze, im ów lud z racji swej historii będzie bardziej przeniknięty duchem chrześcijaństwa. Trudno o coś bardziej bolesnego niż znaleźć wroga tam, gdzie spodziewaliśmy się znaleźć brata. Nienawiść do feudalnego klerykalizmu może przybrać formy skrajnie gwałtowne. Ani zwykłe skonstatowanie „czynów przestępczych”, ani hipoteza, że „pospolici przestępcy” często dołączają do anarchistów, ani twierdzenie, że z niektórych kościołów i monastyrów strzelano do ludu, nie mogą wystarczyć umysłom poszukującym prawdziwego zrozumienia ludzkich czynów. Strach po obu stronach, który często każe sięgać po broń, odpowiada pewnej rzeczywistości psychologicznej. Nasuwa się pytanie, w jaki sposób nienawiść do Kościoła może stać się namiętnością, która powoduje tak straszne zniszczenia, gdy zbrojne ramię władzy doczesnej nie chroni już skutecznie ustanowionego porządku, a wraz z nim Kościoła. To, co straszne, jest straszne, to, co zbrodnicze, jest zbrodnicze, ale w świecie moralności nic nie zdarza się bez powodu i dla wyjaśnienia faktów z porządku ludzkiego nie należy zbyt szybko przywoływać demona. Jest on wszędzie i nigdzie. Nie należy przypisywać całej winy tym, którzy być może stali się, kim są, z powodu naszego braku miłości. Faryzeizm, który odrzuca odpowiedzialność moralną całej ludzkości, a zwłaszcza chrześcijaństwa, i który osądza innego, nie utożsamiając się z nim w obliczu Boga, pozostaje w sprzeczności z prawdą chrześcijaństwa.</p>
<p style="text-align: justify;">Anarchizm, radykalizm witalistyczny, zwraca się nie tyle do rozumu, ile do niejasnych odczuć mas ludowych. Stanowi on ruch „ludowy”, ruch prostych ludzi. Dlatego może on się stać siłą historyczną jedynie tam, gdzie istnieje jeszcze „lud” w sensie dosłownym, czyli prawie nigdzie w dzisiejszej Europie. Marksizm jako ruch masowy jest, przeciwnie, autentycznym wytworem „nowoczesnego” świata przemysłowego i miejskiego proletariatu, gdyż proletariat z uwagi na swój sposób pracy i życia jest bardziej podatny na refleksję niż na witalny poryw. Anarchistyczny proletariat jest zasadniczo warstwą społeczną chłopów, którzy nie w pełni ulegli wykorzenieniu. Toteż anarchiści z Barcelony w większości pochodzili z najbiedniejszych rolniczych regionów Hiszpanii. W środowisku anarchistycznym nigdy, by tak rzec, nie mówiono po katalońsku. Ten sam fakt społeczny można było odnotować w Andaluzji i we Włoszech przed pojawieniem się faszyzmu. Ten ludowy charakter anarchizmu przypomina ducha buntów u schyłku średniowiecza, przywodzi na myśl starą pieśń chłopów niemieckich, pieśń Floriana Geyera z jej patetycznym, nieprzekładalnym refrenem, zachęcającym do palenia feudalnych klasztorów:</p>
<p style="text-align: justify;">_ Spiess voran, drauf und dran,<br />
setzt aufs Klosterdach den roten Hahn! [4]</p>
<p style="text-align: justify;">Ta niemal atawistyczna cecha stanowi główną słabość anarchizmu, gdy chodzi o jego rolę i szanse w dzisiejszej Europie.</p>
<p style="text-align: justify;">Co do teorii Marks jest znacznie bardziej heglowski niż Bakunin, mimo że ten ostatni zgodnie z intelektualną modą czasów swej młodości często przejmuje terminologię i niektóre idee „lewicy heglowskiej”. Pragnienie odkrywania tego, co rozumne, w stawaniu się jest rozstrzygającym przedsięwzięciem zarówno Marksa, jak i Hegla. Ale dla Marksa owo stawanie się nie uzgadnia się już a priori z samym ruchem idei filozoficznej. Dlatego dla niego rewolucja i sama wola rewolucyjna są koniecznymi skutkami ewolucji, która zarazem jest gwarancją ich końcowego sukcesu. Nie należy płynąć pod prąd, lecz z prądem. Nawet konformizm heglowski staje się rewolucyjny, gdy uzgodnimy go z dialektycznym prawem ruchu społecznego. A zatem jeśli nawet marksista nie jest dość blisko filozoficznego centrum doktryny, to jednak jako istota myśląca zawsze liczy się z rzeczywistością zewnętrzną i zdaje sobie sprawę, w jakim punkcie ewolucji w danym momencie historycznym się znajduje. Jego taktyka polega na giętkości i może on osiągnąć sukces mocą realizmu. Ta zdolność adaptacji sprawia, że wciąż naraża się on na zagubienie celu końcowego, zresztą sam ten cel końcowy, logicznie rzecz biorąc, nie może być dla marksisty czymś niezmiennym; jeśli bowiem rzeczy przybierają inny obrót, niż tego oczekiwał Marks, to racja, zgodnie z podstawowym wymogiem marksowskiego realizmu, będzie po ich stronie. Stając się realistyczna, dialektyka heglowska nie może już być gwarancją prawdy absolutnej. Ewoluując „od utopii do nauki”, komunizm nieuchronnie zagubił charakter absolutnego postulatu, niezależnego od ewolucji rzeczywistości. Za tę cenę niekiedy zyskuje on na skuteczności. Ewolucja niemieckiej socjaldemokracji najlepiej pokazuje, na jakie niebezpieczeństwo narażony jest marksizm stający się empiryzmem ewolucyjnym. Nie jest to zgodne z intencją Marksa, ale to niewątpliwie jedna z możliwych konsekwencji jego postawy, tak odmiennej od postawy anarchistów, którzy zjadłszy owoc z drzewa wiedzy heglowskiej, nie utracili rewolucyjnej niewinności.</p>
<p style="text-align: justify;">Anarchizm nie może odnieść sukcesu, zwłaszcza w dzisiejszym świecie. Nieuchronnie przywodzi on na myśl tragiczną szlachetność Don Kichota, pokonanego przez wiatraki, symbole rzeczywistości, a szczególnie rzeczywistości zmechanizowanej, to znaczy całkowicie obojętnej wobec życia i człowieka. W każdym razie również w Hiszpanii anarchizm zostanie zwyciężony, bądź przez faszyzm, bądź przez koalicję, z jednej strony, marksistów, którzy chwilowo poprzestają na realizacji tego, co możliwe, czyli republiki demokratycznej i głębokiej reformy społecznej, z drugiej zaś – liberalnych demokratów z partii Azany. Zniszczenia ducha anarchizmu, nawet jeśli nie samej partii anarchistycznej, w okrutny sposób dopełni lekcja realizmu, jakiej udzieli nowoczesna wojna, tak potężnie zmechanizowana. W świetle swego nieuchronnego przeznaczenia anarchizm wydaje się bardziej szlachetny, niż wydawał się początkowo i niż może się wydawać tym, którzy praktycznie mają do czynienia z jego najbardziej brutalnymi przejawami. W sensie politycznym jest on cieniem świata, który znika. Jedynie sztuczny feudalizm faszystowski mógłby go może na zasadzie kontrastu jeszcze kiedyś ożywić.</p>
<p style="text-align: justify;">Bezpośredni bunt przeciw Bogu, jaki odnaleźliśmy u Bakunina, wyjaśnia ludowy bunt przeciw Kościołowi i jest z nim tożsamy. Lud potrzebuje uchwytnego wroga i uzewnętrznionej walki, która jest mniej świadomą postacią metafizycznej walki buntownika pragnącego unicestwić Boga. Dla tego ludu Kościół i księża uosabiają Boga i jego władzę. Właśnie paląc kościoły i zabijając księży, ów lud na swój sposób próbuje się uwolnić od „Boga”-panowania, wiedząc w gruncie rzeczy, że Bóg z istoty jest nietykalny. W tej rozpaczy podejmujemy „wojnę z Bogiem”, jawnie niemożliwą i absurdalną. W krajach protestanckich ludzie rozczarowani oficjalną reprezentacją chrześcijaństwa tworzą sekty przeciwstawiające się Kościołowi protestanckiemu, wierząc, że w ten sposób ocalą prawdziwą boskość. Dla ludów katolickich czy ortodoksyjnych Bóg i Kościół to kwestie nierozłączne. Ludzie Kościoła biorą na siebie ogromną odpowiedzialność, gdy ich błędy niemal nieuchronnie wzbudzają w duszach prostych i namiętnych nienawiść do samego „Boga”, czyli „Boga” głoszonego za pomocą pewnych słów i pewnych czynów.</p>
<p style="text-align: justify;">Bóg, którego nie znosi Bakunin, jest właśnie Bogiem tego zdeformowanego Kościoła, budzącego nienawiść ludu. Tak jak Bakunin jest buntownikiem tragicznym, który paradoksalnie należy do świata chrześcijańskiego, tak też anarchizm jest ruchem ludowym tragicznie antychrześcijańsko-chrześcijańskim, prowokacyjną, gwałtowną, rozpaczliwą rewindykacją Boga innego niż zimny Bóg ustalonego porządku, Boga miłości i wolności. W tym złu, tak jak w każdym ludzkim złu, ujawnia się niejasna nostalgia za boską miłością. Tak samo w utopijnym marzeniu o ludzkości w pełni uwolnionej od prawa, która będzie żyć w pokojowym związku i radosnej współpracy, nie możemy zapoznać nostalgii za kondycją rajską, głodu i pragnienia królestwa bożego.</p>
<p style="text-align: justify;">Przekład: Samozwańcza Sotnia Instygatorów Buntu [5]</p>
<h2 style="text-align: justify;">PRZYPISY:</h2>
<p style="text-align: justify;">* P.L. Landsberg, L’anarchiste contre Dieu, „Esprit” 1937, nr 55, s. 75–91. Paul-Louis Landsberg (1904–1945), filozof niemiecki, emigrant we Francji, bliski katolicyzmowi Emmanuela Mouniera. Współpracownik „L’Esprit”; korespondent G. Bataille’a, uczestnik konferencji w Collège de Sociologie (1937–1939). Zmarł z wyczerpania po internowaniu w więzieniu w Oranienburgu. Autor Essai sur l’expérience de la mort [przyp. red.].</p>
<p>1/ Słynne wyrażenie Voltaire’a, mającego na myśli religię [przyp. tłum.].</p>
<p>2/ Taki tytuł nosi fragment pracy J.-J. Rousseau Emil, czyli o wychowaniu [przyp. tłum.].</p>
<p>3/ Wierszyk można by przełożyć tak: „Gdy się w dzidy uzbroimy / Dach klasztoru podpalimy” [przyp. tłum.].</p>
<p>4/ Przekładu z języka francuskiego dokonano w zespole uczestników translatorium prowadzonego przez Bogdana Banasiaka i Krzysztofa Matuszewskiego w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Łódzkiego.</p>
<p>[1] * P.L. Landsberg, L’anarchiste contre Dieu, „Esprit” 1937, nr 55, s. 75–91. Paul-Louis Landsberg (1904–1945), filozof niemiecki, emigrant we Francji, bliski katolicyzmowi Emmanuela Mouniera. Współpracownik „L’Esprit”; korespondent G. Bataille’a, uczestnik konferencji w Collège de Sociologie (1937–1939). Zmarł z wyczerpania po internowaniu w więzieniu w Oranienburgu. Autor Essai sur l’expérience de la mort [przyp. red.].</p>
<p>[2] Słynne wyrażenie Voltaire’a, mającego na myśli religię [przyp. tłum.].</p>
<p>[3] Taki tytuł nosi fragment pracy J.-J. Rousseau Emil, czyli o wychowaniu [przyp. tłum.]..</p>
<p>[4] 3/Wierszyk można by przełożyć tak: „Gdy się w dzidy uzbroimy / Dach klasztoru podpalimy” [przyp. tłum.].</p>
<p>[5] Przekładu z języka francuskiego dokonano w zespole uczestników translatorium prowadzonego przez Bogdana Banasiaka i Krzysztofa Matuszewskiego w Instytucie Filozofii Uniwer-sytetu Łódzkiego.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>Tekst pochodzi z czasopisma filozoficznego Nowa Krytyka</strong></span></span></p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>nowakrytyka.pl</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8786</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Natychmiastowa wolność dla Andrzeja Mazurka!</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8732</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8732#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 17:06:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akcje solidarnościowe]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Represje]]></category>
		<category><![CDATA[andrzej mazurek]]></category>
		<category><![CDATA[represje]]></category>
		<category><![CDATA[solidarność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8732</guid>
		<description><![CDATA[Ostatniego więźnia greckiej rewolty z 2008 roku Pod koniec ubiegłego roku dotarły do nas pierwsze informacje o sytuacji Andrzeja Mazurka, polaka, który od grudnia 2008 roku znajduje się w niewoli greckiego państwa (patrz: Inny Świat nr 1(36)/2012, dział ACK s.29, informacja na stronie grecjawogniu.info). Towarzysze współosadzeni z Andrzejem pokrótce przedstawili jego sytuację, jednak opis ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: center;">Ostatniego więźnia greckiej rewolty z 2008 roku</h2>
<p><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/libertad.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-8749" title="libertad" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/libertad.jpg" alt="" width="670" height="268" /></a></p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Pod koniec ubiegłego roku dotarły do nas pierwsze informacje o sytuacji Andrzeja Mazurka, polaka, który od grudnia 2008 roku znajduje się w niewoli greckiego państwa (patrz: Inny Świat nr 1(36)/2012, dział ACK s.29, <strong><a href="http://grecjawogniu.info/?p=5921">informacja na stronie grecjawogniu.info</a></strong>). Towarzysze współosadzeni z Andrzejem pokrótce przedstawili jego sytuację, jednak opis ten był fragmentaryczny i pozostawiał wiele niedomówień. Dzięki greckim anarchistom, udało się nam nawiązać bezpośredni kontakt z Andrzejem i namówić go do przedstawienia szeregu okoliczności, które doprowadziły do jego pojmania i uwięzienia.</p>
<p style="text-align: justify;">Andrzej pochodzi z niewielkiego miasta na Podkarpaciu, Nowej Dęby. Polskę opuścił w 2007 roku z powodu konfliktu z prawem. W Grecji wiódł proste i spokojne życie zarobkowego imigranta. Do czasu. 6 grudnia 2008 roku, dwóch policjantów, Epaminondas Korkoneas i Wasilios Saraliotis, zastrzeliło na jednej z ateńskich ulic młodego anarchistę Alexandrosa Grigoropoulosa. Zdarzenie to dało początek niespodziewanej reakcji łańcuchowej, która splotła ze sobą codzienne doświadczenie wielu tysięcy młodych greków, imigrantów oraz wszystkich innych grup egzystujących na marginesie „normalnego życia”. Ulice większości greckich miast wypełnił krzyk wściekłości skierowany przeciwko kapitalistycznej cywilizacji śmierci. Wydarzenia te do dziś nazywa się Grecką Rewoltą 2008/2009. Również Andrzej nie został obojętny na policyjne morderstwo, będące manifestem antagonizmów czających się pod powierzchnią kapitalistycznej normalności. Przyłączył się do grup walczących z policją i wydzierających z miejskiej pustyni życiodajną przestrzeń. Pozwólmy jednak, by to sam Andrzej podzielił się z nami swoimi przeżyciami. Oto fragment listu, który otrzymaliśmy:</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;"><strong>„</strong>A ze mną to było tak, 7 grudnia 2008 roku siedziałem w jednej z polskich knajp ze znajomymi z pracy i dowiedziałem się o tym, że doszło do morderstwa przez władze, która została stworzona ponoć po to, by bronić społeczeństwa i utrzymywać porządek na ulicach. Zabójstwo to doprowadziło do społecznej rewolty, w której wzięło udział dziesiątki tysięcy ludzi na terenie całej Grecji. Byli to uczniowie, nauczyciele jak i zwykli ludzie, starsi i młodsi, ponieważ każdy z nich mógł być tą ofiarą.</p>
<p style="text-align: justify;">Siedząc tak w tym barze, słuchając rozmów na ten temat, pomyślałem, że nie można tak siedzieć i zostawić to obojętnie. Postanowiłem dołączyć do ludzi, którzy wyszli na ulice, by pokazać, że morderstwo przez władze nie jest nikomu obojętne. Nie znając języka greckiego, nie znając też nikogo z tych, którzy wyszli na ulice, postanowiłem dołączyć do ludzi, którzy walczyli w tym momencie z policją.</p>
<p style="text-align: justify;">Noc stała się dniem, płonące banki, sklepy, przystanki autobusowe, nieustanne wycie syren, smród gazu łzawiącego i ciągłe starcia z policją.</p>
<p style="text-align: justify;">Tego wieczoru, mnie, jak i dosyć sporą grupkę tutejszych anarchistów otoczono i zablokowano w jednej z tutejszych szkół (wtedy szkoły posiadały azyl i policja nie mogła wejść na jej teren. Obecnie ten azyl został obalony przez rząd &#8211; chodzi tu o autonomię wyższych uczelni &#8211; dop. red.). Jedna z grup znajdująca się na terenie tej szkoły podeszła do mnie z zapytaniem skąd jestem itp. Ja ogólnie greckiego nie znałem, ale jakoś dogadaliśmy się po angielsku. Wyjaśnili mi, że zostaliśmy otoczeni przez policje i dzisiejszej nocy nikt stąd nie wyjdzie. Zaprowadzili mnie do jednej z sal wykładowych, gdzie większość odpoczywała, a niektórzy już spali. Powiedzieli żebym się gdzieś ulokował, odpoczął i przespał się.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnego ranka obudził mnie budzik, który miałem ustawiony w telefonie by pójść do pracy. Na sali część ludzi zbierała się do wyjścia, a niektórzy jeszcze spali. Wychodząc z sali zastanawiałem się, co teraz dzieje się na zewnątrz. Gdy doszedłem do drzwi wyjściowych, zobaczyłem grupkę dziewczyn (które widziałem też wcześniejszego dnia w szkole) które rozdawały każdemu wychodzącemu ze szkoły tyropite (typowe greckie śniadanie &#8211; taki placek z serem) i gorący kubek herbaty. Bardzo mnie zaskoczył tak zorganizowany poranek.</p>
<p style="text-align: justify;">A na ulicach spokój. Służby porządkowe sprzątały ulice po zeszłym dniu i nocy. W powietrzu unosił się jeszcze smród spalenizny i gazu łzawiącego.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak gdyby nigdy nic, poszedłem do domu, przebrałem się i poszedłem do pracy, gdzie dowiedziałem się, że dzisiejszego dnia odbędzie się marsz przez miasto w imieniu zastrzelonego 15-letniego Aleksa. Po zakończeniu pracy poszedłem tylko coś zjeść i ruszyłem w kierunku placu Omonia gdzie zbierali się ludzie i przygotowywali do przemarszu przez miasto. Tego dnia zebrały się dziesiątki tysięcy ludzi.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy zaczęła się demonstracja, dołączyłem do grupy ludzi, którzy byli na zewnętrznej stronie przemarszu i trzymając się pod ręce tworzyli łańcuch tak, aby demo nie zostało rozbite przez policję, która była w każdej bocznej uliczce. Policja wielokrotnie starała się rozbić demonstrację wyskakując z tych uliczek, używając gazu łzawiącego i granatów hukowych. Po jakimś czasie odłączyłem się od grupy, która spokojnie maszerowała i dołączyłem do grup, które były bardziej skoncentrowane na walce z oddziałami policji, która chciała rozbić przemarsz. Gdy policja wychodziła z bocznych ulic i ruszała w kierunku marszu, my odpowiadaliśmy butelkami z benzyną i kamieniami. Wielokrotnie dochodziło do starć twarzą w twarz. Oni uzbrojeni od stóp po sam czubek głowy, a my z deską z jakiejś ławki w jednej ręce, a w drugiej z kawałkiem marmuru, z nienawiścią w oczach, która nie pozwalała nam cofnąć się ani jednego kroku w tył. Tak było przez całą noc. Wielokrotnie odłączałem się od jednej grupy, dołączając do drugiej.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdzieś koło godziny trzeciej nad ranem kierowałem się w stronę szkoły, gdzieniegdzie napotykając się na grupy, które wciąż walczyły z policją. W pewnym momencie idąc bocznymi uliczkami, tuż przed szkołą policja zamknęła mi i paru innym osobom drogę z każdej strony. Byliśmy otoczeni. Jedyne, co mi przyszło do głowy, to ruszyć w ich stronę starając się rozbić i przeskoczyć ich blok. W sumie była to jedyna możliwość wydostania się z tej zasadzki. No, ale niestety nie udało mi się, odbiłem się od ich tarczy i padłem na ziemię i automatycznie zaczęło się pałowania. Leżałem na drodze otoczony przez nieznaną mi ilość psów pałowany i kopany przez jakiś czas. W końcu przestali, podnieśli mnie, bo osobiście nie mogłem ustać na nogach po tym wpierdolu. Zaprowadzili mnie na jeden z pobliskich placów, który był pełen policji.. Założono mi kajdanki i posadzono na trawniku gdzie było już kilku zatrzymanych. Po jakimś tam czasie wsadzono mnie do policyjnego jeepa i odwieziono na komisariat.</p>
<p style="text-align: justify;">9 grudnia, z samego rana zaprowadzono mnie na przesłuchanie, na które przyprowadzono tłumaczkę z tutejszej Ambasady Polskiej. Pytali mnie, co robiłem wtedy na ulicy i że oskarżają mnie o atak na policjantów, rzucanie w nich kamieniami i butelkami z benzyną itp. Oczywiście do niczego się nie przyznawałem, mówiłem, że byłem zwykłym przechodniem, który wracał do domu z jednego z pobliskich barów. Złożyłem swoje zeznania i zaprowadzono mnie do aresztu.</p>
<p style="text-align: justify;">10 grudnia zawieziono mnie i parę innych osób do prokuratury. Gdy czekałem na swoją kolej, podszedł do mnie koleś pochodzenia arabskiego albo z Pakistanu (do dziś nie wiem skąd on był) i po polsku zagadał do mnie, że zna polski i będzie mi tłumaczył. Zaczął mi mówić jak sprawa wygląda, że dołączono mnie do 5-osobowej grupy: trzech Greków, jeden Palestyńczyk i ja. Przyprowadził też adwokata z urzędu, który bronił mnie, jednego Greka i tego Palestyńczyka. Tłumacz powiedział mi, żebym zostawił to w jego rękach, bo on rozmawiał z adwokatem i wie, co ma powiedzieć. Ja miałem mówić cokolwiek, żeby tylko wyglądało, że on tłumaczy.</p>
<p style="text-align: justify;">Weszliśmy na salę całą piątką i pierwsze pytanie ze strony prokuratury brzmiało, czy oskarżeni się znają. Nikt nikogo nie znał, więc zaczęli nas przesłuchiwać osobno. Ja miałem numer 4. Gdy czekałem na swoją kolej ten tłumacz mówił mi, że nie ma się czym przejmować, że wszystko będzie dobrze, przesłuchają nas tutaj i wypuszczą do domów.<br />
Przyszła moja kolej. Wszedłem na salę, przedstawiłem się i zaraz zaczęli zadawać pytania: co robię w Grecji, gdzie mieszkam, czy pracuję i takie tam. Gdy pytali o to, co i jak było na zamieszkach, mówił za mnie ten arabski tłumacz i kazał mi pokazać ślady pobicia przez policjantów, a była to cała prawa strona ciała (na głowie miałem na szczęście kask, który wziąłem z jednego za zdewastowanych i okradzionych sklepów). Prokurator zaraz po przesłuchaniu kazał odwieźć mnie do szpitala na prześwietlenia, co w konsekwencji nie nastąpiło. Przesłuchanie się zakończyło, czekaliśmy na odpowiedź, czy nas wsadzą czy wypuszczą. Arab w dalszym ciągu z uśmiechem na twarzy powtarzał mi, że wszystko będzie dobrze.</p>
<p style="text-align: justify;">Później wołają nas do środka. Czytają nasze nazwiska i coś tam po grecku. Widząc miny Greków, którzy byli ze mną w grupie zrozumiałem, że czeka nas sankcja. Prokurator w dalszym ciągu coś tam czytał i wtedy ten Arab powiedział mi, że zostaniemy zatrzymani do czasu rozprawy. Zawieziono nas z powrotem do aresztu, gdzie przesiedzieliśmy jeszcze jedną noc i następnego wieczoru zawieziono nas do więzienia.<br />
W więzieniu jak to w więzieniu, wszystko przychodzi z czasem. Z początku było troszeczkę ciężko, ponieważ byłem jedynym Polakiem na oddziale i miałem problemy z porozumiewaniem się. W greckim więzieniu jest zupełnie inaczej niż w polskim. Tu jesteśmy otwarci cały dzień i możemy korzystać z telefonów. Bardziej to przypomina akademik niż więzienie.</p>
<p style="text-align: justify;">Po sześciu miesiącach przyszedł mi papier na sprawę, czy mają mnie trzymać dalej czy wypuścić. Odrzucono to, tak samo było po 12 miesiącach. Pod koniec grudnia przyszło mi wezwanie na rozprawę, która miała się odbyć 16 stycznia 2010 roku.<br />
Na kilka dni przed rozprawą przyszedł do mnie ten adwokat, który był ze mną z początku w prokuraturze i kazał zebrać na sprawę papiery, które udowodnią to, że mieszkałem w Grecji od jakiegoś czasu, że pracowałem i takie tam. Powiedział mi, że będzie ciężko, bo zarzucają mi sporo oskarżeń, ale wierzy w to, iż mnie wypuszczą z wyrokiem w zawieszeniu.</p>
<p style="text-align: justify;">W dniu sprawy dowiedziałem się, że tylko ja pozostaję w więzieniu, że całą resztę zwolniono do czasu rozprawy. Tego dnia sprawa się nie odbyła z jakiegoś tam powodu &#8211; nie przyszedł któryś ze świadków czy coś takiego. Przełożono ją na 1 marca, później znów na 11 marca i tak przekładano 11 razy! Sprawa główna odbyła się w końcu w dniach 18-19 maja.</p>
<p style="text-align: justify;">18 maja byłem przesłuchiwany jako numer czwarty. Za tłumacza miałem znów tego Araba, który nic a nic mi nie tłumaczył. Powiedział mi, że rozmawiał z adwokatem i wie, co ma powiedzieć. Ja miałem tylko improwizować, że składam zeznania.</p>
<p style="text-align: justify;">Ogólnie w ich oczach, tak jak oni to sobie stworzyli, to ja przyjechałem z Polski tylko i wyłącznie na tą rewoltę. By udowodnić to, że żyłem tu od dłuższego czasu i pracowałem, przyniosłem wszystkie papiery, które zażyczył sobie wcześniej adwokat i przyszedł też na świadka szef, u którego pracowałem. Okazało się to darmową robotą, ponieważ adwokat nawet ich nie wyciągnął w czasie rozprawy. W ogóle nie miał za dużo do powiedzenia w mojej obronie.</p>
<p style="text-align: justify;">Następnego dnia, 19 maja, pojechałem usłyszeć wyrok. Sędzia zaczął czytać: numery jeden, dwa i trzy &#8211; oskarżeni niewinni. Numery cztery i pięć (ja i jeden z Greków) i zaczął czytać zarzuty oraz wyroki z których nic nie rozumiałem, widziałem tylko jak Arab liczył lata i miesiące po grecku. Adwokat sprzeciwił się wyrokowi sądu i poprosił o zmniejszenie wyroków. Wtedy cała ława przysięgłych wyszła na naradę. Gdy już wyszli, tłumacz powiedział mi, że proponują 12 lat za usiłowanie zabójstwa policjantów poprzez rzucanie w nich butelkami z benzyną, kamieniami i około 100 miesięcy za resztę zarzutów. Adwokat sprzeciwiał się wielokrotnie z wyrokiem sądu do czasu, gdy wyrok spadł do 7 lat i pozostawieniu tego Greka na wolności do czasu odbycia się apelacji (odwołania od wyroku). I na tym zakończyła się walka adwokata. Gdy po sprawie zapytałem go, jaki w końcu mam wyrok, powiedział, że 7 lat i że porozmawiamy o tym później, że przyjdzie do mnie do więzienia i porozmawiamy. Do dzisiejszego dnia go nie zobaczyłem.</p>
<p style="text-align: justify;">Po kilku miesiącach przewieziono mnie do innego więzienia, gdzie poznałem kilku anarchistów, którzy zainteresowali się moją sprawą. Byli zaskoczeni, że ktokolwiek znajduje się jeszcze w wiezieniu za rewoltę z grudnia 2008 roku. Tu dowiedziałem się, że mój wyrok jest znacznie większy niż myślałem: 7 lat i 55 miesięcy i że oskarżyli mnie o:</p>
<ol>
<li>używanie ładunków wybuchowych z usiłowanie pozbawienia życia policjantów</li>
<li>posiadanie ładunków wybuchowych (butelki z benzyną)</li>
<li>produkcja ładunków wybuchowych (butelki z benzyną)</li>
<li>niszczenie mienia</li>
<li>dewastacja banków, sklepów i innych obiektów</li>
<li>kradzież</li>
<li>i jeszcze jeden, którego w tej chwili nie pamiętam</li>
</ol>
<p style="text-align: justify;">W sumie jest siedem zarzutów. Teraz czekam na odwołanie, które odbędzie się 11 czerwca 2012 roku. Prawdopodobnie tego dnia zbiorą się tutejsi anarchiści pod sądem z żądaniem natychmiastowego zwolnienia mnie z więzienia.<br />
Być może pójdę na tą sprawę z nowym adwokatem, którego załatwiają mi tutejsze organizacje. Za jakiś czas dowiem się dokładnie, co na rozprawach mówił za mnie ten arabski tłumacz.<br />
Co do zarzutów które dostałem to wygląda to tak:</p>
<ul>
<li>w momencie aresztowania nie posiadałem przy sobie żadnej butelki z benzyną, pałki czy kamienia. Nie miałem też zasłoniętej twarzy.</li>
<li>w czasie, gdy nas otoczono nie dochodziło do żadnych starć z policją. Normalnie spacerowałem, gdy zostałem otoczony i aresztowany.</li>
<li>wszystkie zarzuty nie są w żaden sposób udowodnione i opierają się tylko i wyłącznie na zeznaniach policjantów, którzy mnie aresztowali”.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Z opisu wydarzeń, przedstawionego przez Andrzeja rysuje się obraz sprawy w której wyrok był z góry ustawiony. Imigrant nie znający języka, zdany na łaskę urzędowych przedstawicieli, których zachowanie podczas wykonywania procedury wydaje się co najmniej niejasne, był w zasadzie bezbronny wobec greckiego wymiaru (nie)sprawiedliwości. Zgodnie z zasadą, że prawo jest pajęczyną w którą wpadają głównie płotki, pojedynczy buntownik, odizolowany od innych, został mściwie wrobiony przez władze sądownicze w długoletni wyrok. Mimo wcześniejszych problemów z prawem, Andrzej nie wahał się z wyjściem na ulicę i solidarnie dołączył do młodych gniewnych, do anarchistów, do niekontrolowanych, odpowiadających protestem na policyjną przemoc autorytarnego systemu „bankowej junty”.</p>
<p style="text-align: justify;">Dziś, gdy zbliża się data rozprawy apelacyjnej Andrzeja, nadchodzi dobry moment, abyśmy to my okazali solidarność ostatniemu więźniowi Grudniowej Rewolty. Żaden zamknięty za kratami uczestnik społecznej wojny nie może być zapomniany i zostawiony sam sobie. Wszystkich, których obchodzi los Andrzeja, którzy pragną dołączyć swój głos nieposłuszeństwa do burzliwych fal greckiej walki, zachęcamy do podjęcia działań solidarnościowych, dzięki którym greckie władze przekonają się, że Andrzej nie jest sam! Solidarność to wielokształtny nurt możliwości działania na różnych płaszczyznach. Tym, którzy chcieliby wyrazić swoje zdanie przy pomocy papieru lub meila, podajemy adresy greckich placówek dyplomatycznych w Polsce, do których możecie słać listy protestacyjne, upominające się o wypuszczenie naszego towarzysza. Rozprawa apelacyjna odbędzie się 11 czerwca 2012. Warto postarać się by nasz głos dotarł do nich wcześniej, aby zdążyli przekazać go swoim szefom. I nawet jeśli pozostanie on zignorowany, niech dowiedzą się, że wiemy, że nie zapominamy oraz że nie uda im się bezkarnie ukrywać swoich represyjnych posunięć przeciwko wolności.</p>
<p style="text-align: center;"><strong>WZYWAMY DO NATYCHMIASTOWEGO UWOLNIENIA ANDRZEJA MAZURKA!</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>SOLIDARNOŚĆ ZE WSZYSTKIMI UWIĘZIONYMI BOJOWNIKAMI SPOŁECZNEJ WOJNY!</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>ZNISZCZYĆ WSZYSTKIE WIĘZIENIA!</strong></p>
<h2 style="text-align: center;">***</h2>
<p style="text-align: right;"><span style="color: #800000;"><strong>Redakcja kwartalnika anarchistycznego INNY ŚWIAT</strong></span></p>
<p style="text-align: right;"><span style="color: #800000;"><strong>Redakcja serwisu grecjawogniu.info</strong></span></p>
<p style="text-align: right;"><span style="color: #800000;"><strong>Redakcja serwisu raf.espiv.net</strong></span></p>
<p style="text-align: right;"><span style="color: #800000;"><strong>Anarchistyczny Czarny Krzyż</strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Namiary na greckie placówki dyplomatyczne w Polsce:</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Ambasada Grecji w Polsce<br />
ul. Górnośląska 35, 00-432 Warszawa<br />
tel. (0-22) 622 94 60, 622 94 61<br />
fax (0-22) 622 94 64<br />
e-mail:<strong> embassy@greece.pl</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Wydział Konsularny:<br />
tel. (0-22) 622 94 62; fax (0-22) 622 94 63<br />
e-mail: <strong>consul@greece.pl</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Biuro Ekonomiczne i Handlowe:<br />
ul. Krakowskie Przedmieście 47/51<br />
00-071 Warszawa<br />
tel. (0-22) 826 48 28; fax (0-22) 826 40 08<br />
e-mail: <strong>ecotrade@greece.pl</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Biuro Prasowe:<br />
ul. Bagatela 11/6, 00-585 Warszawa<br />
tel. (0-22) 849 37 77; fax (0-22) 849 38 11<br />
e-mail: <strong>grpress@post.pl</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8732</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Włochy: Władze powyższają poziom gotowości w obawie przed anarchistami</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8720</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8720#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 16:26:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[anarchiści]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo wewnętrzne]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8720</guid>
		<description><![CDATA[W związku z możliwością zamachu rząd włoski podjął decyzję o wzmożeniu ochrony miejsc uznawanych za najbardziej zagrożone. Konsekwencją tej decyzji będzie między innymi podwyższenie liczebności żołnierzy i policjantów wokół tych miejsc. Rząd obawia się serii ataków ze strony anarchistów. Władze weszły w posiadanie dokumentów, które mają być dowodem istnienia powiązań między komórkami anarchistycznymi we Włoszech [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/202722-equitalia-rome-italy-police.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8721" title="202722-equitalia-rome-italy-police" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/202722-equitalia-rome-italy-police-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" /></a>W związku z możliwością zamachu rząd włoski podjął decyzję o wzmożeniu ochrony miejsc uznawanych za najbardziej zagrożone. Konsekwencją tej decyzji będzie między innymi podwyższenie liczebności żołnierzy i policjantów wokół tych miejsc.</p>
<p style="text-align: justify;">Rząd obawia się serii ataków ze strony anarchistów. Władze weszły w posiadanie dokumentów, które mają być dowodem istnienia powiązań między komórkami anarchistycznymi we Włoszech i w Grecji, i to od kilku już lat.</p>
<p style="text-align: justify;">W myśl rządowej decyzji zostanie wzmocniona ochrona między innymi urzędów podatkowych noszących w tym kraju nazwę Equitalia.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeszcze w piątek jeden z tych urzędów w mieście Livorno został zaatakowany przy pomocy butelek z benzyną. Policja podejrzewa właśnie anarchistów. Wcześniej, na początku ubiegłego tygodnia, miał miejsce znacznie groźniejszy atak. Dyrektor generalny jednej z firm w Genui został postrzelony w nogi. Strzał w kolano był niegdyś jedną z ulubionych form ataków Czerwonych Brygad.</p>
<p style="text-align: justify;">Między innymi z tego powodu we Włoszech powraca obawa przed możliwym powrotem ekstremistycznej przemocy, jakiej kraj zaznał w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>euronews</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8720</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Włochy: FAI bierze odpowiedzialność za postrzelenie szefa Ansaldo Nucleare i zapowiada dalsze ataki</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8723</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8723#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 16:25:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[fai]]></category>
		<category><![CDATA[komunikat]]></category>
		<category><![CDATA[olga economidou]]></category>
		<category><![CDATA[solidarność]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8723</guid>
		<description><![CDATA[W czterostronicowym komunikacie przesłanym do milańskiego biura gazety Corierre della Sera, odpowiedzialność za atak na prezesa firmy Ansaldo Nucleare, Roberta Adinolfiego, przyjęła „Nieformalna Federacja Anarchistyczna / Komórka Olgi”. Znaczek na kopercie wskazuje, że list nadano w Genui. Nazwa komórki odnosi się do imienia Olgi Economidou, uwięzionej przez greckie państwo anarchistki i członkini Konspiracyjnych Komórek Ognia. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/italy-riots-december-2010.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8724" title="italy-riots-december-2010" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/italy-riots-december-2010-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>W czterostronicowym komunikacie przesłanym do milańskiego biura gazety Corierre della Sera, odpowiedzialność za <strong><a href="http://grecjawogniu.info/?p=8642">atak na prezesa firmy Ansaldo Nucleare, Roberta Adinolfiego</a></strong>, przyjęła „<strong>Nieformalna Federacja Anarchistyczna / Komórka Olgi</strong>”. Znaczek na kopercie wskazuje, że list nadano w Genui.</p>
<p style="text-align: justify;">Nazwa komórki odnosi się do imienia <strong>Olgi Economidou</strong>, uwięzionej przez greckie państwo anarchistki i członkini <strong>Konspiracyjnych Komórek Ognia</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">W obszernym komunikacie często padają słowa energia nuklearna i środowisko, do których nawiązuje w swoich wypowiedziach Adinolfi, wysoko postawiona persona przemysłu nuklearnego we Włoszech. Wielokrotnie lekceważył on wpływ energii nuklearnej na środowisko naturalne oraz katastrofę jądrową w Fukushimie, określając je jako nieistotne.</p>
<p style="text-align: justify;">Tytuł komunikatu to &#8220;<strong>Znak życia</strong>&#8220;. Czytamy w nim: &#8220;<strong>Z nieskażonymi duszami i czystym sumieniem okaleczyliśmy Roberto Adinolfi, jednego z wielu hochsztaplerów energii nuklearnej.</strong>&#8221; Człowiek ten uznawany jest za &#8220;głównego odpowiedzialnego, zaraz obok Scajoli, za to że do Włoch wróciła energia nuklearna.&#8221; Następnie autorzy komunikatu zapowiadają kolejne akcje przeciwko konglomeratowi zbrojnemu Finmeccanica.</p>
<p style="text-align: justify;">Sprawcy ataku piszą także: &#8220;<strong>Z wielką przyjemnością przeładowujemy magazynki. Wzięcie pistoletu do ręki, wybór i śledzenie celu, było dla nas obowiązkowym krokiem</strong>&#8220;, a następnie: „<strong>Nauka obiecała nam swój złoty wiek, ale nieuchronnie popycha nas w kierunku samozagłady i niewolnictwa</strong>”.</p>
<p style="text-align: justify;">Zanim Corriere della Sera otrzymała list, władze podejrzewały, że za atakiem stoją Czerwone Brygady.</p>
<p style="text-align: justify;">Na koniec członkowie FAI wyjaśniają: „<strong>Nie mamy nic wspólnego z obywatelami oburzonymi z powodu niedoskonałości systemu, którego chcą być częścią</strong>”. &#8220;<strong>Jesteśmy dziko zakochani w wolności i przenigdy nie wyrzekniemy się rewolucji oraz totalnego zniszczenia państwa i jego przemocy.</strong>&#8220;</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wkrótce opublikujemy pełną treść komunikatu.</strong></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title=" " src="http://actforfree.nostate.net/wp-content/uploads/2012/05/corriere-della-sera.jpg" alt="" width="420" height="619" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8723</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja/Włochy: Siedmiu greckich anarchistów oskarżonych ws. bomby dla Berlusconiego</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8717</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8717#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 15:44:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Represje]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[atak]]></category>
		<category><![CDATA[kko]]></category>
		<category><![CDATA[przesyłka pułapka]]></category>
		<category><![CDATA[represje]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8717</guid>
		<description><![CDATA[Bolońska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie wybuchowych paczek wysłanych z Grecji Silviemu Berlusconiemu. Tamto wydarzenie zmusiło samolot Tnt do awaryjnego lądowania na lotnisku Marconi w dniu 2 listopada 2010. Wśród siódemki osób, które otrzymały powiadomienia o zakończeniu śledztwa, znalazła się czwórka anarchistów, których imiona wymieniono w komunikacie wydanym przy okazji ataku na Roberto Adinolfiego. Siódemka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Bolońska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie wybuchowych paczek wysłanych z Grecji Silviemu Berlusconiemu. Tamto wydarzenie zmusiło samolot Tnt do awaryjnego lądowania na lotnisku Marconi w dniu 2 listopada 2010. Wśród siódemki osób, które otrzymały powiadomienia o zakończeniu śledztwa, znalazła się czwórka anarchistów, których imiona wymieniono w komunikacie wydanym przy okazji ataku na Roberto Adinolfiego. Siódemka greckich anarchistów &#8211; wszyscy przebywają w więzieniach na terenie Grecji &#8211; została postawiona w stan oskarżenia na terenie Bolonii, na podstawie śledztwa przeprowadzonego przez greckie władze. W oskarżeniu mowa o dopuszczeniu się ataku terrorystycznego oraz o posiadaniu materiałów wybuchowych z zamiarem użycia ich w celach wywrotowych.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/tri-act-p-a-copy1.jpg"><img class="aligncenter  wp-image-8718" title="tri-act-p-a-copy1" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/tri-act-p-a-copy1.jpg" alt="" width="668" height="212" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Cała sprawa dotyczy 26-letniego Georgiosa Nikolopoulosa, 33-letniego Christosa Tsakalosa, 24-letniego Panagiotisa Argirou, 26-letniego Gerasimosa Tsakalosa, 32-letniego Giorgiosa Karagiannidisa, 24-letniego Harisa Chatzimichelakisa i 23-letniego Alexandrosa Mitrousiasa. Nazwiska pierwszej czwórki pojawiają się w komunikacie przesłanym przez &#8220;Komórkę Olga&#8221; do Corriere della Sera. Greckie władze uważają, że cała siódemka należy do Konspiracyjnych Komórek Ognia, stanowiących z kolei część Nieformalnej Federacji Anarchistycznej. To właśnie KKO/FAI przyznały się do zorganizowania i przeprowadzenia kampanii rozsyłania paczek zapalających, jaka miała miejsce w Grecji pod koniec 2010 roku. Do niektórych spośród europejskich przywódców politycznych takich jak Sarkozy, Merkel i Berlusconi, rozesłano wówczas wybuchowe paczki.</p>
<p style="text-align: justify;">Bolońskie śledztwo, prowadzone przez Digos (włoska policja polityczna &#8211; przyp. tłum.) i koordynowane przez prokuratora publicznego Enrico Cieri, opierało się w dużym stopniu na greckim śledztwie, które doprowadziło do uwięzienia całej siódemki. Niektóre oceny wprost wywiedziono z materiałów przesłanych przez Greków, podczas gdy inne wynikały z działań bolońskich śledczych w Atenach, którzy na miejscu podzielili się ze swoimi greckimi kolegami, wynikami badań paczki znalezionej na pokładzie samolotu.</p>
<p style="text-align: justify;">Wspomniana siódemka anarchistów jest oskarżona o przygotowanie i wysłanie paczki zapalającej zaaadresowanej do Berlusconiego, która znalazła się na pokładzie samolotu Tnt, lecącego z Aten do Liege. Uwagę zwrócił właśnie adres premiera widoczny na paczce. Samolot, lecący wówczas już nad Włochami, został zmuszony do lądowania w Bolonii o 10 wieczorem. Materiał wybuchowy umieszczono wewnątrz książki prawniczej wydanej w języku greckim. Została ona pocięta, a w jej wnętrzu umieszczono proch i zapalnik. System aktywacyjny wykonano z obwodu elektrycznego, lampy halogenowej zasilanej przez osiem 1,5 voltowych baterii, przełącznika działającego jako zapalnik oraz z prochu i materiału wybuchowego.</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>raf.espiv.net</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8717</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja: Przenosiny dyscyplinarne Olgi Economidou</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8713</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8713#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 15:41:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Drugi proces KKO]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Represje]]></category>
		<category><![CDATA[olga economidou]]></category>
		<category><![CDATA[represje]]></category>
		<category><![CDATA[transfer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8713</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu &#8211; członkini Konspiracyjnych Komórek Ognia, Olga Economidou została przewieziona w ramach specjalnego transferu z więzienia w Tebach do żeńskiego więzienia Diavata. Przeniesiono ją, ponieważ władze w Tebach postanowiły ukarać ją w ten sposób za jej postawę i poczucie przyzwoitości, którego nie zamierzano już dłużej tolerować w Tebach. Po przybyciu do Diavaty, Olga [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/olga21-724x1024.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8714" title="olga21-724x1024" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/olga21-724x1024-212x300.jpg" alt="" width="212" height="300" /></a>Kilka dni temu &#8211; członkini Konspiracyjnych Komórek Ognia, Olga Economidou została przewieziona w ramach specjalnego transferu z więzienia w Tebach do żeńskiego więzienia Diavata. Przeniesiono ją, ponieważ władze w Tebach postanowiły ukarać ją w ten sposób za jej postawę i poczucie przyzwoitości, którego nie zamierzano już dłużej tolerować w Tebach.</p>
<p style="text-align: justify;">Po przybyciu do Diavaty, Olga odmówiła poddania się upokarzającej procedurze przeszukania ciała. Władze odpowiedziały na to zamykając ją w celi dla nowo przybyłych. Olga odmawia podporządkowania się zasadom Diavaty, nie chce tam przebywać i domaga się przeniesienia jej gdziekolwiek indziej. Tymczasem w jej celi znajduje się nawet kamera monitoringu, którą udało się jej już dwukrotnie zasłonić, co wywołało reakcję strażników. Anarchiści planują demonstrację pod więzieniem Diavata, a na 11 maja zwołują wiec solidarnościowy na Politechnice w Salonikach.</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>raf.espiv.net</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8713</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Włochy: Atak na urząd skarbowy w Livorno</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8705</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8705#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 May 2012 08:44:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy]]></category>
		<category><![CDATA[atak]]></category>
		<category><![CDATA[urząd skarbowy]]></category>
		<category><![CDATA[włochy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8705</guid>
		<description><![CDATA[Włoska agencja zajmującą się kontrolą podatkową w Livorno została obrzucona koktajlami Mołotowa. Dwie butelki z wybuchową mieszanką wylądowały na schodach agencji. Na szczęście nikt nie został ranny. Polityka podatkowa we Włoszech została bardzo zaostrzona, od kiedy premierem został Mario Monti. Uszczelniając działania włoskiego fiskusa premier chce łatać dziurę budżetową. Jednak w wielu przypadkach kontrole prowadzą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/equi1.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8707" title="equi1" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/equi1-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Włoska agencja zajmującą się kontrolą podatkową w Livorno została obrzucona koktajlami Mołotowa. Dwie butelki z wybuchową mieszanką wylądowały na schodach agencji. Na szczęście nikt nie został ranny.</p>
<p style="text-align: justify;">Polityka podatkowa we Włoszech została bardzo zaostrzona, od kiedy premierem został Mario Monti. Uszczelniając działania włoskiego fiskusa premier chce łatać dziurę budżetową. Jednak w wielu przypadkach kontrole prowadzą do bankructw małych firm, a to z kolei pociąga za sobą wzrost samobójstw spowodowanych względami ekonomicznymi.</p>
<p style="text-align: justify;">Policja podejrzewa, że za atakiem stoi jedna z włoskich grup anarchistycznych. W ostatnich dniach doszło do wielu incydentów przy agencjach podatkowych, a także do ataków na inspektorów podatkowych. W piątek związkowcy i studenci w ramach protestu przeciw polityce oszczędnościowej rządu starli się z policją przed budynkiem urzędu skarbowego w Neapolu. W wyniku starć 12 osób zostało rannych.</p>
<p style="text-align: justify;">Włoski wiceminister gospodarki apeluje o spokój i przekonuje, że posunięcia rządu są konieczne. “To sytuacja nie do pomyślenia, że gdy państwo prosi obywateli, aby zapłacili to, co powinni płacić, jest uważane za wroga”, powiedział Vittorio Grilli.</p>
<p style="text-align: justify;">Protestujący w Rzymie przynieśli ze sobą dziesiątki zdjęć osób, które popełniły samobójstwo w ostatnim czasie. Według niektórych organizacji biznesowych, w tym roku już 30 przedsiębiorców popełniło samobójstwo.</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>euronews</strong></span></span></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Dwa koktajle Mołotowa roztrzaskały się na drzwiach wejściowych Urzędu Skarbowego we włoskim mieście Livorno. Wybuch uszkodził drzwi wejściowe budynku położonego w centrum toskańskiego miasta. Niektórzy mieszkańcy wszczęli alarm. Na miejscu pojawiła się straż pożarna, policja i saperzy. Poza rozbitymi butelkami na miejscu znaleziono również dwa urządzenia wybuchowe (które nie eksplodowały bądź były atrapami).</p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>media niezależne</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8705</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Film: Debtocracy / Długokracja (PL)</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8700</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8700#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 May 2012 23:02:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Kultura]]></category>
		<category><![CDATA[debtocracy]]></category>
		<category><![CDATA[długokracja]]></category>
		<category><![CDATA[Film jako najważniejsza ze sztuk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8700</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy w Grecji dokument wyprodukowany przez widzów. „Długokracja” jest próbą znalezienia źródeł kryzysu zadłużenia oraz propozycją rozwiązań, których rząd i media głównego nurty nie biorą pod uwagę. Dokument dystrybuowany jest od kwietnia 2011 roku na licencji Creative Commons. Aris Chatzistefanou oraz Katerina Kitidi rozmawiają z ekonomistami, dziennikarzami i intelektualistami z całego świata, którzy opowiadają, w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Pierwszy w Grecji dokument wyprodukowany przez widzów. „Długokracja” jest próbą znalezienia źródeł kryzysu zadłużenia oraz propozycją rozwiązań, których rząd i media głównego nurty nie biorą pod uwagę. Dokument dystrybuowany jest od kwietnia 2011 roku na licencji Creative Commons.</p>
<p style="text-align: justify;">Aris Chatzistefanou oraz Katerina Kitidi rozmawiają z ekonomistami, dziennikarzami i intelektualistami z całego świata, którzy opowiadają, w jaki sposób Grecja wpadła w pułapkę zadłużenia, a demokracja zmieniła się w długokrację. Dokument przedstawia też państw takich, jak Ekwador, który stworzył komisję audytu długu oraz pokazuje podobne trendy w Grecji.</p>
<p style="text-align: justify;">W „Długokracji” pojawiają się naukowcy, tacy jak David Harvey, Samir Amin, Costas Lapavitsas i Gerard Dumenil, filozof Alain Badiou, prezes ekwadorskiej Komisji Audytu Hugo Arias, prezydent Komitetu na rzecz Anulowania Długów Trzeciego Świata Eric Toussaint, dziennikarze, tacy jak Avi Levis czy Jean Quatremer, oraz politycy: Manolis Glezos i Sahra Wagenknecht z niemieckiej partii Die Linke.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/6YCH6VHyQ0g" frameborder="0" width="670" height="370"></iframe></p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline; color: #888888;"><strong>Opis za Alterkino.org</strong></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8700</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grecja: Deklaracja odpowiedzialności za podpalenie pojazdów Państwowej Spółki Telekomunikacyjnej (OTE)</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8696</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8696#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 May 2012 17:11:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ataki]]></category>
		<category><![CDATA[Grecja]]></category>
		<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[atak]]></category>
		<category><![CDATA[ote]]></category>
		<category><![CDATA[podpalenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8696</guid>
		<description><![CDATA[Działania mówią same za siebie. Mimo to chcielibyśmy powiedzieć kilka słów na temat obecnej sytuacji oraz powodów tego ataku. W czasie gdy metropolie wypełniają się różnej maści glinami, a więzienia naszymi towarzyszami, w czasie gdy faszystowska trucizna obficie wylewa się z ekranów, a szumowiny szykują do kolejnego festiwalu wyborczego, w czasie gdy ulepsza się i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/ote.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8697" title="ote" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/ote-300x136.jpg" alt="" width="300" height="136" /></a>Działania mówią same za siebie. Mimo to chcielibyśmy powiedzieć kilka słów na temat obecnej sytuacji oraz powodów tego ataku. W czasie gdy metropolie wypełniają się różnej maści glinami, a więzienia naszymi towarzyszami, w czasie gdy faszystowska trucizna obficie wylewa się z ekranów, a szumowiny szykują do kolejnego festiwalu wyborczego, w czasie gdy ulepsza się i rozszerza represje przeciw wewnętrznemu wrogowi, uznaliśmy, że na tle tej marnej panoramy, jesteśmy w stanie postawić nasz własny, zupełnie odmienny akcent.</p>
<p style="text-align: justify;">19/4 posługując się piłą elektryczną przecieliśmy ogrodzenie zamkniętego parkingu OTE w Exarchii po czym całkowicie zniszczyliśmy wszystkie stojące na nim pojazdy. OTE jest teraz przedsiębiorstwem zależnym od Deutche Telecom. Niemieckiej firmy międzynarodowej, będącej gigantem sektora telekomunikacyjnego, a obecnie największą tego typu spółką w Europie, posiadającą pozycję monopolisty na międzynarodowym rynku. Jednocześnie jest ona pionierem w dziedzinie systemów kontroli i nadzoru. W 2008 r w atmosferze skandalu, potwierdzono, że przechowywała ona informacje dotyczące telefonów komórkowych przeszło 17 milionów swoich użytkowników. Deutche Telecom blisko współpracuje z niemieckim państwem oraz swoją siostrzaną firmą T-Systems, zajmując się systemem cyfrowej telekomunikacji policji niemieckiej. Nie musimy chyba już dalej tłumaczyć dlaczego uznaliśmy ją za cel.</p>
<p style="text-align: justify;">Dedykujemy ta akcję A.Mitrousiasowi, G.Karagiannidisowi i K.Sakkasowi, którzy od 6 kwietnia prowadzą strajk głodowy, żądając uchylenia nowych mściwych wyroków aresztu prewencyjnego oraz NATYCHMIASTOWEGO UWOLNIENIA anarchistycznej towarzyszki S.Antoniou z powodu jej problemów zdrowotnych, które nasilają się z dnia na dzień ze względu na warunki uwięzienia.<br />
Stajemy też u boku członków Konspiracyjnych Komórek Ognia i anarchisty Th.Mavropoulosa, którzy także głodują od 8 kwietnia, domagając się ostateczne transferu G.Tsakalosa i P.Argirou do więzienia Koridallos z ośrodka Domokos. Nie zapominamy też o przyzwoitym więźniu S.Dravilasie, który rozpoczął własny strajk głodowy 4 kwietnia pod hasłem przywrócenia, należących mu się przepustek, których mściwie został pozbawiony. Pamiętamy też o aresztowanych 12 lutego.</p>
<p style="text-align: justify;">ANI KROKU WSTECZ W NISZCZENIU WIĘZIEŃ ORAZ<br />
NA DRODZE SPOŁECZNEGO I JEDNOSTKOWEGO WYZWOLENIA</p>
<p style="text-align: center;">Patrz też: <strong><a href="http://raf.espiv.net/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=1254:niemcy-komando-lambros-foundas-podpalio-auta-deutsche-telekom-8042012&amp;catid=50:militante-gruppe&amp;Itemid=78">Komando Lambros Foundas atakuje Deutche Telecom w Niemczech</a></strong></p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>raf.espiv.net</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8696</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolumbia: Poważne zamieszki na terenie Uniwersytetu Antioquia (UdeA)</title>
		<link>http://grecjawogniu.info/?p=8691</link>
		<comments>http://grecjawogniu.info/?p=8691#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 18:54:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupy zbrojne / Akcja bezpośrednia]]></category>
		<category><![CDATA[Kolumbia]]></category>
		<category><![CDATA[Świat]]></category>
		<category><![CDATA[kolumbia]]></category>
		<category><![CDATA[starcia]]></category>
		<category><![CDATA[studenci]]></category>
		<category><![CDATA[uniwersytet]]></category>
		<category><![CDATA[zamieszki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://grecjawogniu.info/?p=8691</guid>
		<description><![CDATA[18 kwietnia, grupy zamaskowanych demonstrantów zgromadziły się na terenie Uniwersytetu Antioquia w mieście Medellin, wszczynając zamieszki. Celem tych działań było wyrażenie sprzeciwu wobec jakiejkolwiek władzy oraz praktyczne zademonstrowanie odmiennych metod walki, traktując codzienne życie jako pole bitwy. Korzystając z taktyk partyzanckich, studenci oraz wspierające ich grupy walczyli z uzbrojonymi oddziałami kolumbijskiej prewencji (Esmad), których celem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/web_udea_big_tp.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-8692" title="web_udea_big_tp" src="http://grecjawogniu.info/wp-content/uploads/2012/05/web_udea_big_tp-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>18 kwietnia, grupy zamaskowanych demonstrantów zgromadziły się na terenie Uniwersytetu Antioquia w mieście Medellin, wszczynając zamieszki. Celem tych działań było wyrażenie sprzeciwu wobec jakiejkolwiek władzy oraz praktyczne zademonstrowanie odmiennych metod walki, traktując codzienne życie jako pole bitwy.</p>
<p style="text-align: justify;">Korzystając z taktyk partyzanckich, studenci oraz wspierające ich grupy walczyli z uzbrojonymi oddziałami kolumbijskiej prewencji (Esmad), których celem jest szerzenie terroru przy pomocy zastraszenia i przemocy.</p>
<p style="text-align: justify;">Uczestnicy zamieszek, reprezentując siebie samych, utworzyli blok o nazwie Unidad Revolucionaria Clandestina (Konspiracyjna Jednostka Rewolucyjna), aby nie wchłaniać tysięcy odmiennych pomysłów, ale działać wspólnie dla osiągnięcia wspólnych celów. Grupa opublikowała kilka tekstów, ukazujących jej pogląd na szereg problemów społecznych, a także koncepcję prowadzenia walki.</p>
<p style="text-align: justify;">W wyniku zamieszek jeden policjant stracił stopę, uderzony granatem hukowym przez swojego kolesia w mundurze. Protestujący ciskali bomby wykonane z gaśnic przeciwpożarowych, petardy i koktajle Mołotowa. Niszczono bankomaty oraz inne obiekty kojarzone z utowarowieniem naszego życia.</p>
<p><iframe src="http://www.youtube.com/embed/gz5E-i5Yr0Y" frameborder="0" width="670" height="484"></iframe><br />
<iframe src="http://www.youtube.com/embed/A5__tybzuGw" frameborder="0" width="670" height="484"></iframe><br />
<iframe src="http://www.youtube.com/embed/ZRx7IZj0jzQ" frameborder="0" width="670" height="484"></iframe></p>
<p style="text-align: right;"><span style="text-decoration: underline;"><span style="color: #888888; text-decoration: underline;"><strong>contrainfo.espiv.net</strong></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://grecjawogniu.info/?feed=rss2&#038;p=8691</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

